nowy post
Posty: 20
zatrzymaj avki
paradise
12/12
Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

[dziesięć]




Cala szczerze uwielbiała święta i nie było w tym nic zaskakującego. Tym bardziej podekscytowana była teraz, na myśl o wszystkich przygotowaniach, którym mogła się oddać, skoro już była w miasteczku i miała większe pole manewru. Zazwyczaj przecież przyjeżdżała w momencie, w którym wszystko było już gotowe, więc cały ten rozgardiasz ją omijał. Prawdopodobnie z korzyścią dla wszystkich, bo Cala i jakiekolwiek kuchenne eksperymenty mogły zakończyć się naprawdę dramatycznie. Nic więc dziwnego, że kiedy dotarła do iej informacja o wolontariacie to naturalnie bardzo chętnie zgłosiła się na pomocnika. Nie przeszkadzało jej poświęcenie jednego, wolnego dnia.
Zrobiła nawet jakieś zakupy po drodze małe, bo chciała przynieść kilka dodatkowych rzeczy, które można było zapakować jako prezent dla podopiecznych z domu dziecka. Kiedy już na miejscu się znalazła była mile zaskoczona ilością osób, które się tutaj kręciły. Odstawiła więc swoje zakupy gdzieś na bok i rozejrzała się by znaleźć sobie jakieś zajęcie. Niedługo potem zajęta była już pakowaniem pierwszego prezentu. Słysząc znajomy głos uniosła wzrok i zerknęła w stronę miejsca, z którego dochodził. Chwyciła za pudełko, w którym poukładała już pierwsze upominki i ruszyła w stronę kobiety. Postawiła je na blat zaraz obok.
— Drugi raz mnie zaskakujesz odkąd wróciłaś — przyznała, bo nie spodziewała się zupełnie tego, że się tutaj na nią natknie. Od czasu ich ostatniego spotkania kilkakrotnie zastanawiała się kiedy znowu na nią wpadnie, bo nadzieję miała, że stanie się to szybciej, niż później. Sięgnęła po jakąś koszulkę i bardzo nieporadnie zaczęła ją składać. Ostatecznie więc wsadziła ją do pudełka w sposób niekoniecznie estetyczny i zmarszczyła nos. Zerknęła na karteczkę, którą dołożyli jej do tego pudełka jako wytyczne, co powinno się w tej konkretnej paczce znaleźć. — Skąd masz pierniczki? — zapytała, bo ona nie potrafiła namierzyć stanowiska, gdzie mogłaby znaleźć ciastka, a chciała je na koniec jeszcze dorzucić. Zaraz potem przekręciła się jednak w stronę kobiety, skoro już próbowała nieudolnie ją zagadać. Nie miała pojęcia czemu to w ogóle robiła, bo rozsądniej dla Cali i jej serca, które trochę do siebie po niej dochodziło, byłoby trzymać się jednak od Eudory na niego większy dystans. Miała z tym jednak większy problem, niż zakładała. Nie robiła jednak , prawda? Po prostu potrzebowała drobnej pomocy przy spełnianiu dobrych uczynków. A te na pewno lepiej spełniało się w towarzystwie też. Lacey nie mogła jej towarzyszyć, bo pracowała, więc wykorzystała pretekst, by się podpiąć do niej.


eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

< cztery >


Niespecjalnie chciała tu być. Generalnie wolała się osobiście nie angażować w akcje wolontariackie tylko przelewać odpowiednie środki i w ten sposób wspierać różne fundacje. Wciąż czuła się też obco w Hope Valley i nie uważała by wybranie się na jakiś wolontariat w ramach, którego mieli pakować prezenty dla dzieci był dobrym sposobem na zmianę tego uczucia. Okazało się jednak, że niewiele ma w tej sprawie do gadania i została zaciągnięta na miejsce przez swoje młodsze rodzeństwo, które uznało to za cudny pomysł, dzięki któremu Eudora w mig uzna miasteczko w Krainie Aligatorów za swój nowy dom. Do tego mogła w ten sposób zapunktować sobie u szefa, który szukał wśród pracowników kogoś, kto będzie skłonny nadzorować razem z nim tę akcję. Zdawała sobie sprawę, że nie ma za bardzo wyboru, więc oto stała przy stole i składała skarpetki w renifery by włożyć je do pudełka. Zdołała się wymigać od zakładania czapki Mikołaja, ale za to dostała opaskę z reniferowymi uszami, która podzwaniała cicho przy każdym ruchu. Stryker znienawidziła ten dźwięk z całego serca, ale uśmiechała się sztucznie, myśląc o tym, że jak to skończy to pójdzie odreagować na siłowni.
Rozmawiała przez chwilę z innym uczestnikiem o metodach wiązania wstążek, nie do końca wierząc, że w ogóle prowadzi taką dyskusję. Kiedy przerwali, usłyszała znajomy głos obok siebie, ze zdrowej strony, więc tylko lekko odwróciła głowę by ujrzeć Calanthe z pudełkiem, w którym miały się znajdować prezenty dla dzieci, a obecni nie znajdowało się nic. Uśmiechnęła się cierpko na jej słowa i westchnęła ciężko, co zaowocowało cichym dzwonieniem. Zmarszczyła nos zniecierpliwiona.
Siebie też zaskoczyłam – odpowiedziała i odnalazła wzrokiem swoje rodzeństwo, które krzątało się gdzieś w tłumie. Zmrużyła oczy, a jedno z nich uśmiechnęło się do niej szeroko i pomachało. Fuknęła cicho w odpowiedzi. – Jak widzisz, nie jestem tu z własnej woli – dodała, łypiąc na młodą/młodego. Potem jednak skupiła większość swojej uwagi na Cali, od niechcenia wrzucając kolejne elementy do własnego pudełka. Tym razem to ona nie pasowała zupełnie do otoczenia, a blondynka wydawała się być na swoim miejscu. Cóż, role potrafią się odwracać niespodziewanie. Skłamałaby, gdyby powiedziała, że nie myślała o kobiecie od czasu ich ostatniego spotkania, ale nie do końca wiedziała, co o tym wszystkim myśleć. Aczkolwiek, nie chciała by ich kontakty ograniczyły się do tego jednego wieczoru. – Z zaplecza, pójdę zaraz po więcej – odparła i niedbale wskazała w tamtym kierunku. Wzięła jednak jedną miskę pełną wypieków i położyła ją między sobą a panną Carter. Chciała jakoś do niej zagdać, ale nie do końca wiedziała jak. – Często się tak udzielasz w miasteczku? – zapytała jak już udało jej się znaleźć jakiś neutralny temat.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again

Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

Słysząc cichy dźwięk automatycznie zerknęła na opaskę, którą wplątaną miała we włosy. Wyglądała z nią cholernie uroczo, nawet jeśli doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że Eudora musi ją nienawidzić. Nie była fanką tandetnych gadżetów — to prędzej Cala wcisnęłaby sobie coś podobnego na głowę z pełnym zadowoleniem, dlatego uśmiechnęła się i rozsądnie nie komentowała jej jeszcze w żaden sposób, chociaż fakt, że pasowała jej, chociaż nieco na wyrost, bardzo chciał się z ust Cali wyrwać. Skupiła się jednak bardziej na późniejszych słowach kobiety, a potem potoczyła wzrokiem za Eudorą. Dopiero jej późniejsze słowa pomogły jej złożyć to w pełną całość, więc skinęła głową i uśmiechnęła się.
— Nie bądź Grinchem, Dora. Ale poczekaj — poprosiła ją, bo nieco jej się opaska przekrzywiła, więc Cala zrobiła śmiały krok do przodu, by ją poprawić. Zaraz potem dłonie zabrała i uśmiechnęła się dumna z siebie. Powinna rozejrzeć się za czymś, co na swoją głowę mogłaby także wcisnąć, by nie była w tym osamotniona. Chociaż najprawdopodobniej nie byłoby to żadne pocieszenie, skoro podobne ozdóbki jednak były czymś, co Calanthe pasowało. — Dzięki. Jaki masz system? No wiesz, żeby to wszystko się nie rozpadło. Nie chciałabym dać komuś paczki, gdzie pierniki wkleją się w skarpetki. Mogłabym zepsuć komuś święta — zauważyła. Wprawdzie nie byłby to dramat na skale światową, ale jednak bardzo ją ta myśl prześladowała. Dlatego wsadziła trzy pierniki do środka, a później je jednak wyjęła i zrobiła minę, która świadczyła o tym, że czuła się zagubiona. Rozejrzała się więc w pierwszej kolejności za czymś, w co mogła je ładnie zapakować, bo na pewno coś takiego przeoczyła. Oparła nawet się rękami pod boki i dopiero pytanie kobiety sprowadziło ją na ziemię. Zerknęła na nią, a grymas zniknął z jej twarzy na chwilę, gdy pokręciła głową.
— W sumie to nie. Pierwszy raz mam na to czas — przyznała. Może nie była najbardziej zapracowanym człowiekiem, ale dla kogoś, kto czas traktował po swojemu wciśnięcie czegoś ponad programowo było bardzo problematyczne. Już i tak spóźniała się wszędzie bez konkretnego powodu. Gdyby go posiadała to prędko wyrzuciliby ją z pracy. Teraz jednak miała większą możliwość na to, by się wykazać. Namierzyła zaraz potem coś, co by się w jej wizję wpisało idealnie dlatego zostawiła ją na chwilę i zgarnęła wielki kubek, który chciała wsadzić do środka. A do niego upchnęła trzy pierniki i już mogła to zostawić w pudełku bardzo z siebie dumna. — Znalazłaś pracę? — zapytała w międzyczasie. Ostatnio wspominała, że poszukuje, dlatego ciekawa była, czy coś się w tej kwestii zmieniło. Poprawiła więc związane w kucyk włosy i zerknęła na chwilę na kobietę.

eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

Podzwaniająca opaska przeszkadzała jej tylko nieco bardziej niż pozostałe elementy tej absurdalnej sytuacji. Jak można się było domyślać, nie przepadała za świętami, żadnymi w zasadzie. Poza czwartym lipca, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że lubiła fajerwerki. Można by ją śmiało nazwać Grinchem, choć raczej by się nie obraziła, bo o filmie wiedziała tyle, ile podsunęła jej popkultura. Nigdy właściwie nie przysiadła by go obejrzeć. To całkiem sporo mówiło o jej podejściu do tego rzekomo magicznego okresu w roku. Z wielką chęcią by oddała Calanthe te uszy, ale była to część umowy, jaką podjęła z rodzeństwem. Wydęła usta, kiedy zobaczyła, że blondynka uśmiecha się na widok ozdoby, ale oszczędziła sobie jakichkolwiek słów.
Przyszłam, pomagam, ale nikt nie może mnie zmusić do odczuwania entuzjazmu z tego powodu – stwierdziła wciąż lekko obrażona, ale kącik ust jej drgnął. Uważnie obserwowała Carter, kiedy ta się do niej zbliżyła. W pierwszym odruchu uciekła od niej, tak jak od wszystkich ostatnimi czasy, ale jak domyśliła się o co chodzi to dała jej poprawić te cholerne uszy. Zacisnęła wargi w bliżej nieokreślonym grymasie, kiedy blondynka z dumą oceniała swoją pracę. – Miałam gdzieś tu czapkę Mikołaja z warkoczykami, będzie idealna dla Ciebie – oznajmiła i odkopała ją ze sterty prezentów. Co prawda wiedziała, że dla Cali nie będzie to taka tortura jak dla niej, a raczej miły element, ale może chciała jej sprawić przyjemność. – O – oznajmiła, kiedy udało jej się umieścić czapkę na głowie kobiety. To już sprawiło, że się uśmiechnęła. – Zawijam w papier, biorę sznureczek i robię paczuszki – mruknęła rozbawiona, wskazując palcem dwie sterty z poszczególnymi materiałami. Nieporadność Calanthe miała swój urok, mimo tego, że pod koniec ich związku była tym, co najbardziej Stryker w kobiecie irytowało.
No tak, życie w wielkim świecie nie pozwala na takie drobne przyjemności – pokiwała głową, starając się by ostatnie słowa nie brzmiały drwiąco. Nie wyszło jej to tak do końca. Nie był to w żadnym stopniu wyrzut w stronę blondynki, raczej całej tej sytuacji. Nic nie umiała, a raczej nie chciała, poradzić na swoją zgryźliwość, która wcale nie była oznaką wieku. Prędzej zmęczenia materiału. Pokiwała głową z uznaniem na widok rozwiązania Cali. – Bardzo ładnie – pochwaliła ją, czując się trochę jak przedszkolanka, która mówi swojej podopiecznej, że jej rysunek pandy naprawdę wygląda jak panda. – Mhm – potwierdziła i rozejrzała się dookoła, żeby upewnić się, że żaden z jej współpracowników ani postronni ludzie ich nie słuchają. – Pracuję tutaj – dodała po chwili, nieco ciszej, spoglądając przez chwilę na Carter, a potem wróciła do swojego pudełka, które zamknęła i przewiązywała właśnie wstążką. – Ty też wciąż stoisz za barem? – dopytała, bo w czasie ostatniej wizyty odniosła wrażenie, że nie jest to zajęcie, za którym Cala przepada.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again

Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

Zerknęła na nią i westchnęła trochę głośniej, niż powinna dając jej tym samym do zrozumienia, że odrobinę przesadzała. Znała ją jednak wystarczająco, by wiedzieć, że Eudora raczej nie była typem, który z chęcią angażuje się w podobne projekty. Oczywiście jednocześnie wiedziała, że wcale nie jest tak pozbawiona uczuć, jak mogłoby się wydawać. Bywała urocza, a przynajmniej tak to zapamiętała Cala, która — istniała taka szansa — odrobinę ją pewnie gloryfikowała w swojej głowie.
Pozwoliła jej nasunąć sobie czapkę na głowę i poprawiła ją chwilę później jedynie odrobinę, by nie nachodziła jej za bardzo na czoło, a następnie uśmiechnęła się do kobiety wyraźnie zadowolona, bo — jak można było zakładać — Cala wcale źle nie czuła się z czapką wciśniętą na głowę. Wręcz przeciwnie. — Dzięki, teraz czuję, że to świąteczne pomaganie — dodała i zaraz wróciła do swoich zajęć, by przypadkiem zbyt długo swojego wzroku nie zawieszać na kobiecie. Miała do wykonania jeszcze sporo pracy, a przecież nawet nie dotarła do połowy.
— Życie w wielkim mieście na mało fajnych rzeczy pozwala i ciągle gdzieś musiałam być o konkretnej godzinie, coś zrobić i o niczym nie zapomnieć — dodała skupiona na swojej pracy. Łatwo się domyślić, że dla kogoś takiego jak Calanthe mogło to być najprawdziwszą torturą właśnie. Nie lubiła się z terminami, które ktoś jej narzucał i zupełnie inaczej podchodziła do terminowości i czasu. Dla niej ograniczenia wszelkie bywały zupełnie zbędne i bardzo krzywdzące. Nie mówiąc o tym, że wkręciła się w świat, który lepiej pasował jej ojcu, ona sama nie nadawała się do tego zupełnie. Długo się jednak o tym przekonywała. Uśmiechnęła się do niej i zawinęła kubek w papier, bo z niezrozumiałego powodu pochwała Dory sprawiła jej naprawdę sporo przyjemności. Niesamowicie nieporadnie i krzywo zawiązała kubek w papier, chociaż z jednej strony i tak wciąż uciekał jej spod wstążki. Dlatego wzrok na kobietę podniosłą jedynie na chwilę, bo musiała w międzyczasie poradzić sobie z tą małą awarią. — Tutaj? Jest okej? — zapytała brwi ściągając, ale też rozsądnie głos ściszyła. To nie tak, że miała o tym miejscu jakiekolwiek złe zdanie. Nic z tych rzeczy. Po prostu nie sądziła, by Eudora odnalazła się za barem, pośrodku plaży. Jej jednak też z pewnością o coś podobnego nie posądzała, więc jasno wychodzi na to, że potrafią się jeszcze zaskoczyć.
— Tak, na razie nikt mnie nie wyrzucił, ale jestem w tym coraz lepsza też. Jakbyś chciała się kiedyś przekonać, czy wiem już która to ta najgorsza whisky to możesz zajrzeć — zaproponowała. Prawdopodobnie nie powinna sobie tego robić. Nie powinna szukać sposobu na utrzymanie z nią jakiegokolwiek kontaktu, ale niektóre rzeczy były silniejsze od niej. Dlatego uniosła na nią wzrok na chwilę, jakby oczekiwała teraz wielkich deklaracji z jej strony.

eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

Może i była przesadnie dramatyczna (co nie zdarzało jej się często), ale nie miała zamiaru przestawać tylko dlatego, że Calanthe głośniej westchnęła. Carter nie miała wyłączności na zachowywanie się jak dziecko. Szczególnie, że socjalizowanie się nad pudełkiem pierników nie leżało nawet blisko czynności, które lubiła wykonywać. Przynajmniej trafiła na całkiem przyzwoite towarzystwo i na to nie miała zamiaru narzekać.
Wiadomo, bez czapki się nie liczy – powiedziała z typową dla siebie dawką sarkazmu. Nawet zamarznięte serce Stryker topniało trochę na widok blondynki w czapeczce. Dlatego też skorzystała z wygodnej wymówki, jaką było pakowanie prezentów by nie przyglądać się kobiecie zbyt uporczywie. Co było, minęło. Nie powinna nawet myśleć o powrocie do takich spraw, więc lepiej nie wystawiać się na pokuszenie. Nawet jeśli samo stanie i rozmawianie z nią już poniekąd tym było… Cóż, nikt nie był święty. Na pewno nie ona.
Nie jest to coś, co można generalnie powiedzieć? Nie tylko na temat życia w wielkim mieście? Tu nie musisz być na czas w pracy ani na spotkaniach? – zapytała nieco protekcjonalnie, ale nie do końca potrafiła zrozumieć, co takiego było w tym wszystkim innego. Niezależnie od wielkości miasta, w którym się przebywało, wykonywanego zawodu czy czegokolwiek innego, wypadało przychodzić punktualnie. Wydawało jej się, że ani na planie filmowym, ani w barze przełożony nie patrzy przychylne na spóźnialskich. Zdawała sobie sprawę, że Calanthe żyje w swoim, czasami oderwanym od rzeczywistości świecie, ale nawet ona musiała też funkcjonować w tym prawdziwym. Na widok zawiniętego przez blondyneczkę prezentu, uśmiechnęła się pod nosem i wydała z siebie bliżej nieokreślony dźwięk rozbawienia. – Płacą pieniądze i mogę pić w trakcie pracy – odparła, wzruszając ramionami. Nie wiedziała, co złego mogłoby być w jakimś podrzędnym barze na plaży. Poza nią samą, oczywiście, ale przecież nie rozmawiały o tym jak bardzo do tego miejsca nie pasowała. Najwyraźniej obie wylądowały w profesji, która zupełnie do nich nie pasowała, chociaż z bardzo różnych względów. Spojrzała na Calę nieco zdziwiona, kiedy ta rzuciła zaproszeniem do McGuire’s. Przez chwilę milczała, udając, że przegląda instrukcję pakowania kolejnego prezentu. Czy chciałaby odnowić swoją relację z Calanthe? Cichy głosik podpowiadał, że tak, ale nie było to rozsądne. Najlepszą opcją dla Cali było zostawienie jej w spokoju. Złapała za papier i położyła na nim kubek, świadoma przedłużającej się ciszy.
Może kiedyś nadarzy się okazja – odpowiedziała w końcu wymijająco, nie spoglądając na kobietę. Mogła ją w ten sposób zranić, wiedziała to, ale może tak było lepiej? Postawić ten mur między nimi teraz niż dawać jej nadzieję na coś, co nie mogło mieć miejsca. Nie dlatego, że Eudora nie chciałaby, bo jakaś część jej marzyła o tym by znów utonąć w Cali. Wciąż pamiętała to uczucie zapadania się niczym w różowy, słodki materac. Po prostu nie powinna. Wiedziała kim była, co robiła z ludźmi. Carter na to nie zasługiwała. Już na pewno nie po raz drugi. Wreszcie odważyła się na nią zerknąć i coś ją zabolało w środku. – Przyszłaś tu dzisiaj sama? – zapytała się, chcąc zmienić temat. I wcale nie po części po to by dowiedzieć się czy kogoś miała.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again

Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

Uśmiechnęła się kiwając głową, ale skupiona była bardziej na prezencie chwilowo. Nie dlatego, że próba ułożenia czegoś w pudełku była ciekawsza. Na pewno jednak była na swój sposób wygodniejsza, bo mogła skupić się na tym i nie zastanawiać się, czy przypadkiem trochę za długo się kobiecie nie przypatrywała. Łapała się na tym chwilami, ale równie szybko sprowadzała się na ziemię przypominając samej sobie, że przecież to tak działało — ludzie rozmawiali i nawiązywali wzrokowy kontakt chwilami, nic w tym dziwnego nie było i nie musiało od razu ujawniać tego, że jej myśli chwilami bardzo swobodnie błądziły wokół takich tematów, które zdecydowanie powinny omijać.
— Może, ale tutaj dostaję reprymendę i łapię za ścierkę, nie dostaję trwającej miliony lat reprymendy, bo tam zawsze ktoś na mnie czekał. Tak konkretnie — dodała ściągając brwi, bo nie do końca wiedziała, czy Eudora zrozumie o co jej chodziło. Ona sama nie do końca umiała ro wyjaśnić, ale gdy próbowali zrobić z niej pseudo gwiazdkę telenoweli, o której mieli wyższe mniemanie niż powinni, to bawili się nią jak laleczką, ustawiając ją od początku do końca. Tutaj inaczej to działało i Cali to wystarczało. Słysząc śmiech kobiety mimowolnie jej kąciki ust powędrowały ku górze, bo warto było owinąć ten kubek w sposób co najmniej okrutny, by to usłyszeć. Dlatego zaraz potem odstawiła go do pudełka, tuż obok książki, którą wcześniej tam wsadziła nie przejmując się nawet, że nie było to ładne wcale. — Pijesz w trakcie pracy? — zapytała brwi ściągając. Jej nielogiczne oburzenie, które trochę odczuła na samą myśl nawet nie do końca wiązało się z tym, że mogła łapać zasady. Umówmy się, Calanthe była z nimi zupełnie na bakier. Jakoś mimowolnie za to jej myśli powędrowały w stronę blizny, którą widziała ostatnio i wydarzeń, które zagwarantowały kobiecie posiadanie jej. Nie posądzała jej w tym miejscu od razu o alkoholizm, ale chyba lekka troska odezwała się w niej. Zupełnie nieuzasadniona, irracjonalna i trochę przesadzona, bo przecież była to całkowita nadinterpretacja jej słów. Po prostu zaczęła zastanawiać się, czy nie był to nowy sposób na radzenie sobie z niektórymi rzeczami i ta myśl nie bardzo jej się podobała. Mogła zamknąć niektóre rozdziały już dawno za sobą, a mimo to i tak się martwiła naiwnie o rzeczy, na które nigdy nie miała wpływu.
— Może tak — dodała, ale bardzo luźnym tonem. Nie myślała o tym w kategoriach odepchnięcia jej. Może wygodnie nie chciała dopuścić do siebie myśli, że trochę zbyt śmiało startowała z niektórymi propozycjami, które później Eudora musiała jednak zgrabnie odbijać. A może faktycznie jej to umknęło, bo uśmiechnęła się, gdy przyglądała się jak kobieta z zaangażowaniem pakowała kubek, który chwilę tego trafił w jej dłonie. Cala natomiast sięgnęła po skarpetki, by wybrać trzy pary takich, które najmocniej podbiłyby jej serce, gdyby to ona była adresatką tej paczki. Słysząc pytanie zerknęła w stronę kobiety na chwilę. — Tak, chciałam wyciągnąć współlokatorkę, ale musiała pracować — przyznała. Ferby też nie miała czasu, więc pojawiła się tutaj przekonana, że zajmie się pakowaniem paczek i później się ulotni. Nie brała przecież pod uwagę tego, że natknie się akurat na nią. Dlatego tym bardziej nigdzie jej się nie spieszyło. Nawet wtedy, gdy zorientowała się, że powinna dorzucić jeszcze trochę cukierków, które wcześniej widziała po przeciwległej stronie sali. Wcale nie chciała po nie iść. Wolałaby się do tego nie przyznawać ale nagle całe to pomaganie nabrało większego sensu, gdy natknęła się na nią, więc nie chciała stwarzać jej szansy na to, by znowu z jej oczu zniknęła. Chociaż wiedziała, że nawet nie powinna podobnych myśli do siebie dopuszczać. Nie były rozsądne, ani nawet jakkolwiek dobre.
— Jak dawno w ogóle tu przyjechałaś? — zapytał, bo nie pamiętała, czy wtedy jej udzieliła odpowiedzi na to pytanie. Nawet jeśli to zrobiła, to tamto spotkanie przyniosło ze sobą tyle uczuć, że nie potrafiłaby teraz w pamięci odgrzebać odpowiedzi na to pytanie.

eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

Okej, chyba rozumiem – powoli pokiwała głową, bo nabrało to dla niej sensu w końcu. Nie dużo, ale wystarczająco by mogła uznać, że ta wiedza jej wystarczy. Sama nie miewała problemów z punktualnością, więc ciężko jej było wczuć się w taką sytuację, ale znała Calę na tyle by potrafić to zrozumieć. Tam dużo ludzi miało wobec niej oczekiwania, wymagało różnych rzeczy, bo od jej obecności i zaangażowania zależało czy produkcja ruszy oraz jak szybko uda się ją skończyć. Na wywiady też należało przychodzić na czas, żeby nie urazić gazet czy dziennikarzy, na wydarzeniach zjawiać się tak by zdążyli ją jeszcze sfotografować i zapytać jaki projektant ją ubierał. A tu? Tu to co najwyżej jeden barman przez pewien czas stał za barem i obsługa klientów zajmowała nieco dłużej. Jak się spóźniła na spotkanie z kimś to nic się nie waliło ani nie paliło. Nie miała już na barkach tego ciężaru, którego ewidentnie nie lubiła tam trzymać. Dobrze dla niej. Spojrzała ze zmarszczonymi brwiami na kobietę, kiedy ta zadała pytanie. Nie do końca rozumiała to lekkie oburzenie w jej głosie, choć mogło jej się jedynie wydawać, że je słyszy. – Klientom nie będę odmawiać – odpowiedziała, wzruszając ramionami. Nie wiedziała skąd to pytanie się w ogóle bierze. Sama niejednokrotnie stawiała kolejki ludziom po drugiej stronie baru. Była to tradycja stara jak świat, celebrowana we wszystkich zakamarkach świata. Czemu ona nie miałaby w niej partycypować? Przecież Carter nie wiedziała o tym, że Stryker pozwalała sobie na picie również po pracy i w dni wolne. A jakoś nie podejrzewała, że połączy kilka różnych faktów w dość trafny obrazek. W końcu nie zapytała jej wciąż czemu nie poszła pracować w szpitalu, tylko stanęła za barem.
Pomimo istnienia tych wszystkich powodów, dla których nie powinna zbliżać się do Cali, odetchnęła ulgą, gdy ta na jej wymijającą odpowiedź uśmiechnęła się jak gdyby nie dostrzegła tego drugiego dna. Znienawidziła samą siebie za to, że poczuła ulgę w tym momencie. Powinna być twarda, nie dać znów się zauroczyć tą śliczną buzią, wewnętrznym dobrem i lekkością bytu. Była tą starszą, więc w teorii powinna być też rozsądniejsza. Okazało się jednak, że niewiele w niej tego rozsądku zostało. Zdecydowanie za mało by się oprzeć blondynce. Pokiwała głową na wieść o istnieniu współlokatorki i poczuła jakąś iskierkę nadziei w środku, którą czym prędzej spróbowała ugasić. Nic dobrego z tego wyjść nie mogło. Powkładała wszystko, co miała do kubka i zapakowała go, a następnie złapała kolejne pudełko, orientując się, że jej również brakuje cukierków, które powinny się znaleźć w środku. Nie chciała się jednak ruszać stąd ani na krok.
Myślę, że będzie już z miesiąc – powiedziała po krótkim zastanowieniu. Wpakowała wszystko, co mogła do paczki i rozglądała się właśnie czy nigdzie w pobliżu na pewno nie ma tych przeklętych cukierków. Niestety, czekało ją rozczarowanie. W tym momencie podszedł do niej jeden z wolontariuszy i powiedział, że kończą się już pierniki i kilka innych słodkości, które pakowali do prezentów, więc trzeba iść na zaplecze i przynieść więcej. – Pomożesz mi? – zapytała luźno, zwracając się do Cali. Nie chciała zostawiać jej samej, w końcu nie miała tu żadnego towarzystwa… Nawet samej siebie nie potrafiła przekonać, że tylko o to jej chodziło.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again

Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

Zerknęła na nią jeszcze i uśmiechnęła się lekko. Nie robiła tego, by magicznie wybadać, czy faktycznie ją rozumiała, czy jedynie zbywała byle jakim komentarzem. Mogła ją znać całkiem przyzwoicie, a i tak nie do końca radziła sobie z czytaniem ludzkiej mimiki. Nie mówiąc o tym, że tak naprawdę chodziło jedynie o możliwość przesunięcie raz jeszcze wzrokiem po twarzy kobiety, zanim przejść miała do dalszego etapu pakowania. Upchnąć przecież miała jeszcze do pudełka milion innych drobiazgów, ale problem pojawiał się w momencie, w którym okazywały się one umiejscowione poza zasięgiem wzroku. Niezbyt po drodze było jej krążyć po pokoju, bardzo samolubnie łapiąc każdą chwilę, którą mogła spędzić tuż obok kobiety. Póki jeszcze rozmawiają ze sobą w międzyczasie. — Chyba jesteś lepszą barmanką — zauważyła lekko żartobliwie, ale faktycznie coś w tym było. Już nawet nie chodziło o samą znajomość przepisów, którą pewnie opanowała zgrabniej od Cali. A jednak także o fakt, że Carter niekoniecznie chętnie dawała namówić się na jakiekolwiek kolejki — chociażby dlatego, że głowę miała przeraźliwie słabą, więc upiłaby się szybciej, niż którykolwiek z klientów, a to na pewno na jej korzyść by nie zadziałało.
Pokiwała głową na jej słowa, przyjmując jedynie tę informację do wiadomości. Nie badała wprawdzie tego, na ile zdążyłaby w tym czasie ułożyć swoje życie, ale skłamałaby mówiąc, że jej to nie interesuje. Niedawno wróciła wprawdzie, z tego co jej się wydawało, ale istniała szansa, że ktoś konkretniejszy też się za tym krył. Gdyby za bardzo roztrząsała te tematy to zdałaby sobie sprawę z tego, że nie powinna się koło niej kręcić. Było to drugie spotkanie z kolei, a Cala w bardzo desperacji sposób chciała wyciągnąć z niego jak najwięcej. Szybko z głowy wypadło jej, że przyszła tutaj nie po to, by zabawiać rozmową swoją byłą dziewczynę, a żeby skupić się na pakowaniu rzeczy do pudełek.
— Pewnie — dodała i zgarnęła pudełko, które w połowie zapełniła. Nie wyłapała zupełnie o co chodzi dlaczego miała z nią iść, ale było jej to całkowicie obojętne. Wystarczyło, że poprosiła, a Cala nie potrafiła jej odmówić. Dlatego ruszyła za kobietą, a gdy znalazły się na zapleczu odszukała wzrokiem fragment stolika, na którym mogłaby odłożyć swoją, spakowaną do połowy paczkę. Następnie zerknęła na kobietę nie kryjąc lekkiego zagubienia. — Co dokładnie mamy robić? — zapytała więc, bo wolała by powiedziała jej dokładnie. Panował tutaj, lekko mówiąc, chaos i Cala nawet nie wiedziałaby do końca w co powinna ręce wsadzić. Dlatego przeniosła wzrok na kobietę i z ulgą zarejestrowała, że znajdowała się kilka kroków od niej. Nikt nie kręcił się po okolicy i nie wciskał im się nagle po to, by coś ze stolika podebrać i wrzucić do swojej paczki, więc automatycznie było tu bardziej intymnie. Starała się jednak nie dać po sobie niczego poznać, więc po prostu przeniosła wreszcie wzrok z kobiety na miskę pełną cukierków i chwyciła ją w dłonie. Tylko po to, by czymś się zająć, bo gdy już ją uniosła to jakoś zgubiła rozeznanie co tak właściwie chciała z nią zrobić.

eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

Były momenty, w których czuła na sobie wzrok kobiety i nie do końca wiedziała, co ma o tym sądzić. Myślenie życzeniowe naiwnie podpowiadało jej, że Cala patrzy na nią z tego samego powodu, z którego ona okazjonalnie zawieszała spojrzenie na blondynce dłużej niż by wypadało. Powinna być za mądra na robienie sobie tak złudnych nadziei, ale najwyraźniej można było być starym i wciąż głupim. Była najgorszym możliwym wyborem dla panny Carter i nawet gdyby okazało się, że jej małe marzenia nie są wcale takie płonne jak jej się wydawały to przecież ona była tą rozsądną. Tą, która podejmowała dobre decyzje i była na tyle znieczulona by móc odepchnąć ją gdyby przyszło co do czego. Problem tkwił w tym, że już nie była ani mądra, ani rozsądna… Była za to samolubna i potrzebowała znów coś poczuć. A przy Cali, ze względu na jej pogodną dyspozycję i łączące je wspomnienia, czuła się odrobinę żywsza niż zwykle. Obok czegoś takiego nie umiała przejść obojętnie.
Może bardziej do tego pasuję po prostu – powiedziała i wzruszyła ramionami, spoglądając na Calę z uniesionymi kącikami ust. Zdecydowanie nie był to zawód dla każdego, niektórzy nie powinni spędzać swojego życia zamknięci pomiędzy ścianą alkoholu a ludźmi, którzy chcieli się napić. Eudora doskonale ich rozumiała, sama też miała ochotę na coś głębszego przez większość czasu. Miejsce blondynki było gdzieś bliżej słońca i trzeźwych ludzi, którzy chcieli czegoś i kogoś kto poprawi ich dzień w inny sposób niż upijając ich. Już pomijając słabość jej ślicznej główki. Uniosła nieznacznie brew, kiedy Calanthe bez żadnego problemu zgodziła się z nią pójść. Serce zabiło jej nieco szybciej, ale szybko skarciła się w myślach. Ruszyła więc po prostu w kierunku zaplecza, tylko dwa razy oglądając się za siebie by upewnić się, że kobieta idzie za nią. Kiedy już znalazły się na „zapleczu”, choć ciężko było tym mianem określić pomieszczenie za barem, Stryker od razu sięgnęła po wielką paczkę cukierków i wsypała większość jej zawartości do sporej miski. – Musimy udekorować te pierniczki, żeby potem można je było powkładać do pudełek – poinstruowała ją jakoś dziwnie rozbawiona całą tą sytuacją, szczególnie w momencie, w którym jej towarzyszka w pewnym momencie złapała zdezorientowana za miskę. Znalazła tacę z pisakami, posypkami i innymi ozdobami i zaniosła ją na główny (jedyny wolny) blat, gdzie leżały już wcześniej upieczone pierniki. Stanęła przy nim i złapała za pierwszy lepszy pisak. Zerknęła na Calę, która znajdowała się w tym momencie znacznie bliżej niej niż wcześniej. Szybko odwróciła wzrok i przełknęła ślinę. – Możesz puścić wodze wyobraźni – powiedziała miękko i czym prędzej złapała za pierwszy lepszy pierniczek w kształcie ludzika i zaczęła obrysowywać jego kontury, żeby móc się czymś zająć, i nie myśleć o rzeczach, o których nie powinna.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again

Awatar użytkownika
25 y/o
162 cm
hello, it's me
Była gwiazda podrzędnych telenoweli, która po przykrym incydencie zdecydowała się na powrót w rodzinne strony.

Post Calanthe Carter »

Niby była wystarczająco dorosła by uznać, że mogła sama podejmować decyzje z tego zakresu i decydować o tym, co było dla niej dobre, a co niekoniecznie, ale jednocześnie doskonale wiedziała, że nie byłaby w tej sytuacji zbyt rozsądna. Gdyby Eudora kazała jej, kolokwialnie mówiąc, spadać, na pewno nie wyszłoby jej to na złe. Już raz to przerobiła, więc wiedziała jak bolało to wtedy, gdy zdążyła się przywiązać. Aktualnie jednak była na dość początkowym etapie, kiedy tylko zawieszała wzrok na jej twarzy częściej niż powinna i z zadowoleniem wyłapywała te chwile, kiedy odrobinę się rozchmurzała. Był to etap, kiedy uderzyłoby to raczej w jej wspomnienia w znacznej wierze i dało Cali szansę na to, by jeszcze zmądrzała.
— Czy ja wiem? Wydaje mi się, że nie do tego pasujesz najlepiej — przyznała niewinnie, chociaż doskonale wiedziała, że zrozumie o co chodziło. Nie wchodziło w to jednak głębiej, bo zdawała sobie sprawę, że mógł to nie być czas, ani miejsce. Może nawet nie była osobą, która powinna, bo poza byciem dawną dziewczyną nie była aktualnie nikim więcej. Słysząc jej polecenie Cala powoli pokiwała głową, a po zerknięciu na miskę, którą zagubiona trzymała w dłoni, po prostu odłożyła ją gdzieś na bok. Nie była jej w tej chwili potrzebna. Chcąc jednak jakoś to ukryć i nie musieć przyznawać z zażenowaniem, że zaczynała coraz mniej sobie ufać w niektórych kwestiach, po prostu złapała garść cukierków i wsypała je do pudełka, które dotychczas skrupulatnie napełniała. Stanęła więc przy blacie, dość niedaleko Eudory i poprawiła czapkę, którą ta wcześniej wcisnęła jej na głowę. Kiedy już gotowa była do malowania ich to sięgnęła po jeden z pisaków i ciasteczko, które pozostawało na razie pozbawione jakichkolwiek dekoracji.
— Bardzo kiepsko wybrałaś sobie towarzystwo do tego — przyznała szczerze, ale zaczęła nieudolne próby obrysowania kształtu. Zaraz jednak pisak zjechał jej na dłoń, więc była nie tylko usmarowana cukrową masą, ale równie mocno zawiedziona westchnęła jednak cicho i kontynuowała, dzięki czemu chwilę później była jeszcze bardziej wysmarowana, ale ciasteczko pozostawało paskudne i gotowe. Odłożyła je więc na bok i zmarszczyła nos uznając, że osoba, która je dostanie wcale nie będzie miała wyrzutów sumienia jedząc je — na pewno nie nadawało się do pełnienia funkcji dekoracyjnej. — O co w tym roku prosiłaś Mikołaja? — zapytała w międzyczasie. Oczywiście Cala wyrosła z wierzeń w siwego grubasa. Nie była też na tyle naiwne, by wierzyć, że Dora mogłaby ułożyć jakikolwiek list. Po prostu zapytała, bo chyba chciała wiedzieć, czy było coś, czego chciała w tym roku jakoś bardziej. Cala na przykład doskonale zdawała sobie sprawę z tego, czego chciała w tej chwili, ale zamiast się jakkolwiek ze swoimi nierozsądnymi myślami zdradzić wróciła do malowania. Robiąc, zupełnie nieświadomie, czerwoną choinkę z piernika. Dopiero, gdy postawiła sporego kleksa zorientowała się, że coś poszło nie tak.

eudora stryker
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! I fit perfectly everywhere Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku The One Where Lacey Gets a Roommate - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with a Duck - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With All the Magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" It's a kind of magic - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One with the Thanksgiving Flashbacks - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" The One With the Shopping Lis - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't want a lot for Christmas There is just one thing I need I don't care about the presents Underneath the Christmas tree I don't need to hang my stocking A toy on Christmas Day I just want you for my own All I want for Christmas is you I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere Największy dyskutant 2020 Największy multiholik 2020 BOGATE CV DON’T STOP ME NOW MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER devine MŁODY SCENARZYSTA TYPING LIKE CRAZY ROLLING IN THE DEEP ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING Sej łaaat? I killed Laura Palmer LGBT+ WIERZĘ W HOROSKOPY MAM PTASZKA FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH wieczny Piotruś Pan Boje się tornada mam długie włosy Mam wiecznie pokaleczone ręce Lubię zapach damskich perfum Noszę dwie różne skarpetki Tworzę rękodzieła Na nadgarstkach dzwonią mi bransoletki Piję ziółka I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM toss a coin to your witcher I see fire Oops, I did it again Ralph Demolka You're old Zombie night Mały Książę Like a virgin superhero sweet disaster MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN You're a wizard, Harry DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM CALL 911 FEAR FACTOR KSIĘŻNICZKA MONONOKE I’M MOVING OUT! CAKE BOSS CZTERY ŁAPY My sweet...

Awatar użytkownika
33 y/o
172 cm
hello, it's me
barmanka, która niedawno przyjechała do miasteczka i ukrywa swoją przeszłość

Post eudora stryker »

Ewidentnie pomiędzy nimi dwoma nie pozostał nikt rozsądny, co nie wróżyło niczego dobrego. Żadna z nich nie zmieniła się na tyle by za drugim razem ich związek magicznie zadziałał. Tylko co z tego, że jakieś resztki odpowiedzialności i szczątki rozwagi mówiły swoje, skoro Eudora wcale nie chciała ich słuchać. Na razie wystarczało jej przebywanie blisko Cali, rozmowa z nią i robienie razem czegoś. Dopóki nie przekroczy tej wyznaczonej przez siebie granicy, nie zrobi jakiegoś wielkiego kroku w przód, nikomu nie robiła krzywdy. Nie dawała przecież w żaden sposób kobiecie znaków, że chciałaby czegoś więcej, nie robiła jej nadziei. To wszystko było tylko w jej głowie. W ciągu tych kilkunastu minut w towarzystwie blondynki zdążyła się usprawiedliwić przed samą sobą tak wiele razy, że już straciła rachubę. I, szczerze powiedziawszy, miała to już wszystko gdzieś. Chciała po prostu poczuć się lepiej, a w towarzystwie Calanthe miała wrażenie, że jest lepszym człowiekiem.
Pewnie nie – pokiwała głową i kolejny raz wzruszyła ramionami. Już sama nie wiedziała, gdzie pasuje. Znajdowała się jednak w tym miejscu i nie chciała iść w żadne inne, więc zapowiadało się na to, że przynajmniej na pewien czas tu zostanie. Nie był to jednak temat, który chciała drążyć. Ani z Calą, ani z nikim. Gdyby to nie ona stała przed Stryker to pewnie już dawno usłyszałaby, że to nie jej sprawa, ale nie potrafiła się tak zachować w stosunku do niej. Przyglądała się jej ukradkiem, kiedy krzątała w się w zupełnie niezorganizowany sposób po zapleczu i uśmiechała, wyraźnie rozbawiona. Nic nie umiała poradzić na to, kiedy widziała nieporadną blondynkę, która nie do końca wiedziała co ze sobą zrobić. Było to cholernie urocze.
Im więcej lukru i dekoracji tym lepiej – doradziła jej, odwracając na chwilę głowę znad swojego ciastka. Dekorowanie wymagało precyzji, czyli czegoś, co było mocną stroną Eudory po latach spędzonych na cięciach ostrzami i zszywaniu ran. Po postrzale potrzebowała czasu i rehabilitacji by odzyskać pełną władzę nad ręką, ale, tak jak już pokazywała Carter, udało jej się to. Nie wyobrażała sobie innego scenariusza. Szybko skończyła obrys i zalała środek innym kolorem lukru, a potem sypnęła na wierzch garstkę kolorowej posypki. Kiedy zwróciła swoje spojrzenie na dzieło obok, parsknęła cichym śmiechem, ale nie skomentowała tego w żaden sposób. Zagryzła wargę, żeby dalej się nie śmiać i nie peszyć Calanthe. – O nic – odpowiedziała zgodnie z prawdą, kiedy łapała za kolejne ciastko. Założyła włosy za uszy, czemu oczywiście towarzyszyło podzwanianie i kolejny raz zerknęła na kobietę. – A Ty? Co takiego byś chciała? – odbiła piłeczkę, próbując nad sobą zapanować, chociaż to jak blisko stała wcale tego nie ułatwiało. Z tej odległości doskonale widziała twarz Cali, jej pełne usta, włosy częściowo zakrywające oczy… Musiała się wyprostować, żeby nie zrobić niczego głupiego. Nie powinna była jej zapraszać samej w ustronne miejsce.

Calanthe Carter
YOU ARE MY LOVE - dla każdego, z okazji Walentynek! MEOW MEOW - dla każdego, z okazji Dnia Kota! Karmienie pieska 2020 - wzięłam udział w akcji OLX! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I just want you for my own All I want for Christmas is you All the lights are shining so brightly everywhere temat miesiąca - grudzień BOGATE CV BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY WOMEN POWER For all mankind Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ALKOHOLIK Gram na perkusji Gram na pianinie bezsenność to moja przyjaciółka Amator parszywych trunków Horrory tylko klasy B i niżej I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Like a virgin Oops, I did it again