Zablokowany
Remi Soriente
Posty: 2 • strona: 1 z 1
Remi SorienteEverglades Campsite


Awatar użytkownika
34 y/o
196 cm
long story short
Całym sobą pragnie Lisbeth, ale nie chce zniszczyć ponownie jej kruchego świata, więc niszczy samego siebie popełniając błąd za błędem.

Remi Soriente

Post Remi Soriente »

Soriente Remi

imiona

Remi Pierre

nazwisko

Soriente

data urodzenia

28 stycznia 1986

miejsce urodzenia

Paryż

orientacja seksualna

Heteroseksualny

miejsce pracy

Éclipse Pictures Miami

stanowisko pracy

Producent

narracja

3 osoba | Czas przeszły
Armie Hammer
Philippe Soriente, wraz z małżonką i synem, mieszkał w pięknej paryskiej kamienicy. Niedawno ukończył z wyróżnieniem uniwersytet, a jego pierwszy krótkometrażowy film zyskał rozgłos, o jakim inni reżyserzy w jego wieku mogą tylko pomarzyć. Sława młodego Soriente rosła wraz z kolejnymi arcydziełami wychodzącymi spod jego ręki. Amerykański sen sam zapukał do drzwi Philippe, a on wraz z rodziną zgodził się, aby się ziścił. Wyjechali do Los Angeles, a gdzież by indziej. Tutaj kariera Philippe rozkwitła, a jego nazwisko stało się wręcz ikoniczne. Z czasem reżyser sam stał się producentem i właścicielem Éclipse Pictures, którego wschodnią filię otworzył na Florydzie, a konkretniej w Miami. W tym też czasie, Julie Soriente była ponownie w ciąży. Remi miał niedługo stać się starszym bratem, a rodzice zdecydowali się na przeprowadzkę do Hope Valley. Kiedyś spędzili tutaj wakacje i Julie, urzeczona pięknem tego miasta, uznała iż to doskonałe miejsce aby wychować dzieci.

A trzeba przyznać, że Remi i jego siostra mieli sielankowe dzieciństwo. Matka była architektem i pracowała głównie z domu. Całą swoją uwagę oddawała dzieciom, chciała rozwijać w nich ciekawość świata i pasje. Chciała, aby nigdy nie obawiali się iść za ciosem i spełniać marzenia, tak jak ich ojciec. Philippe także był obecny w wychowaniu swoich dzieci, a w szczególności Remiego. Chłopak od dziecka interesował się kinematografią i szczerze podzielał pasję ojca. Mając jedenaście lat nagrał swój pierwszy film dokumentalny o psie sąsiadów, a będąc w liceum zorganizował szkolną telewizję internetową, w której nadawane były bieżące informacje o życiu szkoły, rozgrywki sportowe i amatorskie filmy, których twórcami byli jego rówieśnicy. Było wiadomym, iż Remi odziedziczył po ojcu talent i zamiłowanie do kina. Jednak w życiu Remiego od zawsze istniały dwie miłości. Drugą z nich była adrenalina. Kochał sport, a w szczególności wszystkiego jego ekstremalne odmiany. Dla nastoletniego Remiego gra w kosza, czy baseball były nudną rozgrzewką. On zdecydowanie wolał nurkowanie, skoki na bungee, surfing i kickboxing. Z czasem jego zainteresowania ewoluowały i przerodziły się w skoki ze spadochronem, rajdy samochodowe i wspinaczkę wysokogórską.

Mając 32 lata zdobył Koronę Ziemi i śmiało można by rzec, że zdobywanie szczytów szło mu równie łatwo jak sukcesy w pracy. Mimo swojego temperamentu i działania pod wpływem chwili, Remi w pracy był opanowany i spokojny. Może dlatego, że środowisko filmowe było chaosem, a on kochał chaos. Wychował się na planie filmowym i przeszedł długą drogę, aby stać się w końcu producentem. Długo wykonywał proste prace i zlecenia dla swojego ojca, aż w końcu z producenta liniowego, stał się producentem wykonawczym, a później sam zaproponował stworzenie programu i to był jego strzał w dziesiątkę. Program przyjął się znakomicie, zyskał potężną oglądalność i masę fanów, a Remi przestał być kojarzony tylko ze sławnym ojcem. Teraz i jego sylwetka zaczynała coś znaczyć w tej okrutnej branży. Udało mu się połączyć pasję z pracą. Podczas licznych podróży i wyjazdów mógł oddawać się swojemu hobby, a przy tym wszystko to wykorzystywać do tworzenia własnych produkcji.

Dwanaście lat młodsza siostra była zafascynowana sukcesami jakie odnosił jej brat. Była wpatrzona w Remiego jak w obrazek, a on odwzajemniał to otaczając Margot opieką i zachęcając do podążania za swoimi marzeniami. Rodzeństwo wspólnie dzieliło pasję do sportów ekstremalnych, a w szczególności wspinaczki. Remi czuł się odpowiedzialny za swoją siostrę, ale nigdy nie ograniczał jej zapału. Wręcz przeciwnie, zachęcał ją aby szła w tym kierunku, bo jej zdolności i osiągnięcia były niezwykłe. Zarówno Margot, jak i Remi byli do siebie niesamowicie podobni. Oboje podzielali wspólne hobby, ale też przyciągali do siebie ludzi. Inni czuli bijącą od nich pozytywną energię i tę nutkę szaleństwa, które sprawiało, że życie miało dla nich smak. Szczególnie dla lekkoducha Remi'ego, który żył każdego dnia tak, jakby ten miał być jego ostatnim.

Remi długo szedł na szczyt i wszystko wskazywało na to, że długo też na nim pozostanie. Lecz wystarczyło dziesięć sekund, aby runął w dół do otchłani z jakiej ciężko będzie mu się wydostać. Te dziesięć sekund prześladuje go do teraz. Gdyby 17 czerwca 2019 roku, poświęcił to dziesięć sekund i sprawdził dokładnie uprząż swojej siostry, ona nadal by żyła. Ale nie zrobił tego. Wspinali się na dobrze już im znaną ścianę skalną. Było ich czterech. Margot nie miała być z nimi tego popołudnia, ale zmieniła plany. Zjawiła się w ostatniej chwili, gdy mieli zaczynać już podejście. Robiła to setki razy, wiedziała wszystko, a on jej zaufał i ten jeden, jedyny raz nie sprawdził, czy zrobiła to dobrze. To dziesięć sekund które miał poświęcić, aby sprawdzić jej zabezpieczenia, kosztowało Margot całe życie.

Po śmierci siostry długo nie mógł dojść do siebie. Właściwie nie jest możliwym, aby kiedykolwiek się z tym pogodził. To jego wina, że odeszła. Żaden terapeuta, kieliszek wódki, ani upojna noc nie pomoże mu o tym zapomnieć. A raczej on nie chce, aby pomogło, bo świadomość, że jest odpowiedzialny za śmierć siostry i rozrywający duszę ból, który się z tym wiąże są dla niego jedyną karą, na jaką może sobie pozwolić. Minął rok i chociaż Remi zaczął żyć to jest cieniem dawnego siebie. Pracuje, ale nie ma w tym już tyle energii i pasji. Jego twórczość jest jałowa i mdła. Pewny siebie, odważny i gotowy na każde wyzwanie mężczyzna, stracił swoją siłę. Wcześniej sądził, że nie ma na świecie rzeczy, których należy się bać. Teraz rozumie jakim był głupcem. Zaangażował się i przelał swoją miłość na siostrę. Chciał by była szczęśliwa i to był jego największy błąd. Zrozumiał, że nigdy nie powinien być za nikogo odpowiedzialny, bo nie jest w stanie ponieść konsekwencji swoich działań. Ma na swoim sumieniu Margot i tyle mu wystarczy.

↠ Jego ulubionym gatunkiem filmów są dokumenty i to głównie ich produkcją się zajmuje.
↠ Posiadanie psa, czy kota nie są dla niego atrakcyjne. Jest terrarystą, który posiada w swojej kolekcji pare dość egzotycznych pupili. Jego ulubienicą jest dorosła samiczka ptasznika węglanego o imieniu Linda.
↠ Głównym środkiem transportu jaki używa jest motor, ale nie pogardzi jakąś terenową bestią.
↠ Kiedyś nie potrafił usiedzieć na miejscu. Netflix and chill, to nie jego bajka. Jednak ostatnio wiele się zmieniło, a zaleganie przed telewizorem zaczęło być naturalne.
↠ Zawsze był pierwszy to wszystkiego. Ktoś zaproponował biwak w środku lasu, albo wypad na kajaki, a Remi już stał z plecakiem gotowy do drogi.
↠ Remi to ten typ, któremu trzyma się piwo, podczas gdy on wspina się na dach najbliższej kamienicy po elewacji.
↠ Co za tym idzie lepiej się z nim nie zakładać. Nie dlatego, że się przegra, a dla bezpieczeństwa Remiego.
↠ Złamania, zadrapania, stłuczenia, skręcenia to dla niego chleb powszedni, bo mimo wszystko z gumy nie jest, a nie zawsze spada na cztery łapy.
↠ Podczas swoich licznych podróży nawiązał wiele przyjaźni i przelotnych romansów. Daleko mu do bycia gburem. Zwykle przekonuje wszystkich do siebie swoją otwartością i energią. A przynajmniej tak było kiedyś.
↠ Biegle posługuje się trzema językami, oprócz angielskiego zna doskonale francuski i hiszpański.
MIEJSCOWY Wave Hill
Borsuk
SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! mam motorek w tyłku, klepię posty cały dzień szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo Pumpkins scream in the dead of night I am the one hiding under your bed Fingers like snakes and spiders in my hair Everybody's waiting for the next surprise Ride with the moon in the dead of night I am the "who" when you call, "Who's there?" Something's waiting no to pounce temat miesiąca - październik BOGATE CV I’M A LEGEND MISTRZ KLAWIATURY BAŚNIOPISARZ Faster than a kiss! ALL BY MYSELF SCENARZYSTA NA DOROBKU Novel PHONE ADDICTED ROLLING ON THE FLOOR LAUGHING DUSZA TOWARZYSTWA KOLEŻEŃSKI KRÓLICZEK Oczko TYP OSOBOWOŚCI: ANIMATOR Przypalę nawet wodę #TEAM_MARVEL HOROSKOP CHIŃSKI: BAWÓŁ Chodzę na siłkę Mam ciężką nogę Gram na nerwach Stołuję się na mieście Lubię aktywne zwiedzanie WIELBICIEL SUSHI Koszula to moja druga skóra Wspinam się na szczyty Uprawiam sporty wodne Boje się zobowiązań Obcokrajowiec Zaczynam dzień zimnym prysznicem PIJAM WHISKY wieczny Piotruś Pan TYP OSOBOWOŚCI: PRZEDSIĘBIORCA SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU PODRÓŻNIK WYSPORTOWANY NIEPALĄCY LUBIĘ ZIÓŁKO ZNAM 3 JĘZYKI PRACA W PRZEMYŚLE FILMOWYM ryzykant JESTEM PUCHONEM MAM INNE ZWIERZĄTKO KOMEDIANT IMPREZOWICZ PEWNY SIEBIE BAJECZNIE BOGATY Mam wiecznie pokaleczone ręce NA KAŻDĄ RĄCZKĘ DO WSZYSTKICH CHŁOPCÓW, KTÓRYCH KOCHAŁAM Are you gonna be my girl? Fake it till you make it toss a coin to your witcher sweet disaster Pełna chata Food Fight DANSE MACABRE SERIA NIEFORTUNNYCH ZDARZEŃ I'M SO HIGH! NO CHEATING THIEF DANCING QUEEN SING A SONG FOODIE MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN LIAR, LIAR, LIAR I'M NOT AS THINK AS YOU DRUNK I AM HE WAS FIRST! How did this happend?

Awatar użytkownika
00 y/o
000 cm
long story short
Once you choose Hope, everything is scary.

Remi Soriente

Post Hope Valley »

Twoja karta została zaakceptowana!


Cieszymy się, mogąc Cię gościć w Hope Valley. Prosimy, czuj się u nas jak w domu! Aby ułatwić Ci rozpoczęcie rozgrywki, przygotowałyśmy listę tematów, które powinieneś odwiedzić w pierwszej kolejności:
> relacje zapewnią Ci niekończące się możliwości rozwoju postaci;
> telefon pozwoli Twojej postaci kontaktować się z przyjaciółmi;
> w kalendarzu możesz porządkować swoje rozgrywki, by już zawsze pamiętać o odpisach.

Koniecznie zerknij też do forum z odznakami i wybierz te, które chciałbyś zobaczyć w swoim profilu! I pamiętaj — w razie jakichkolwiek wątpliwości, nie wahaj się z nami kontaktować!
przyjezdnypowodzenia!
administrator
WŁADZA BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum!