ODPOWIEDZ
#5 Poważne pojedynki
Posty: 10 • strona: 1 z 1
Lokatorzy: Carol Willoughby
carol anne willoughbyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
28 y/o
172 cm
long story short
Rezydentka, która kiedyś zostanie super kardiochirurgiem. Zszywa banany i winogrona, udając że nie ma czasu na romanse i miłostki.

#5 Poważne pojedynki

Post Carol Willoughby »

#12

To, że Carol była człowiekiem ekstremalnie zapracowanym wiedział każdy. Pracowała i okazjonalnie żyła, no nie da się inaczej nazwać tych proporcji, które miała, balans między jednym a drugim właściwie nie istniał, była pracoholikiem, którego nawet na urlopie można było ściągnąć do pracy, bo akurat coś się stało, albo było za mało rąk do pomocy. Co oczywiście, odbijało się na jej relacjach z ludźmi, przyjaciółmi, ale też rodziną. A że rodzinę miała wielką, to musiała się bardzo nagimnastykować, żeby zmieścić w swoim grafiku każdego, tak żeby nikomu nie było smutno i nikt się nie poczuł opuszczony i niekochany. Zwykle w tym celu wykorzystywała jakieś dobre jedzenie, dzisiaj padło na pizzę i jakąś ciekawą formę spędzania razem czasu. A dzisiaj była to instalacja nowej gry w salonie, tej w której interaktywnie gra się w tenisa i inne takie sporty! Nie wiedziała jeszcze do końca jak to działa, dlatego jak Taylor Willoughby się zjawił, siedziała na ziemi po turecku, z instrukcjami dookoła niej. Bo wpuścił go jej współlokator, ot co. - Cześć! Zaraz to rozkminie i będę mogła ci skopać tyłek w… no którejś z tych gier - podała mu ulotkę - w tenisa? - zapytała, bo nie wiedziała na co on ma ochotę, ale pamiętała, że tenis tam na pewno jest. A potem zmarszczyła brwi i spojrzała na niego trochę niepewnie, bo jednak coś tam ją ostatnio trochę dręczyło. - Okej, chcesz piwo albo coś do picia? - dopytała jeszcze, jako dobra gospodyni, mrużąc delikatnie oczy i czekając na zamówienie. Co prawda sama jeszcze nie wiedziała, czy napiłaby się drinka, czy jednak czegoś innego, ale uznała, że cokolwiek Tay wybierze, ona mu potowarzyszy! - I jak tam życie? - dopytała zaraz potem, wstając, żeby te napoje im zorganizować. Co wcale przyjemne nie było, bo noga jej zdrętwiała od tego siedzenia i musiała ją trochę rozchodzić, krzywiąc się przy tym.
paula
Wildcat - odznaka specjalna za wymyślenie mnóstwa nowych odznak! BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! RANDKA W CIEMNO - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Nawiedzam nawiedzony hotel HAVING FUN - za udział w evencie CoH! Jeżdżę wodną kolejką Pływam z delfinami Wskakuję do basenu z kulkami Kręcę bioderkami na kursie samby DON’T STOP ME NOW ONE BIG FAMILY Novel devine DAWCA KRWI SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MEDYCYNA PIJAM TEQUILĘ Czytam książki TYP OSOBOWOŚCI: DOWÓDCA URODZONY ZIMĄ BUDZĄ MNIE KOŚCIELNE DZWONY - MIDTOWN DAWCA ORGANÓW IMPREZOWICZ PRACOWITY Mam mocną głowę DANSE MACABRE HAPPY BIRTHDAY! FAMILY TIME BEACH BITCH ON, ONA I DZIECIAKI SMERF PRACUŚ PRIDE MONTH 2020



Awatar użytkownika
31 y/o
183 cm
long story short
Czy kiedy ukrywasz przed kimś tajemnicę i jednocześnie stajesz się czyjąś tajemnicą, to to już karma?

#5 Poważne pojedynki

Post Taylor Willoughby »

Taylor nigdy nie był typem tego super pracowitego człowieka. Już w czasie nauki szkolnej wolał chociażby kręcić się po szkółce nurkowania ojca niż spędzać godziny na nauce i odrabianiu zajęć. Zwyczajnie uważał, że istnieją znacznie ciekawsze rzeczy do roboty i jeśli ma możliwość je robić, to dlaczego miałby się powstrzymywać. Dlatego w gruncie rzeczy było mu na rękę, że rodziny nie było stać by posłać go na studia, pewnie i tak nie zabawiłby na nich długo. Mimo wszystko bardzo szanuje ludzi, którzy przez lata oddają się nauce, by potem służyć ludziom w jakiejś dziedzinie. Wśród takich ludzi jest jedna z jego młodszych sióstr, która zdecydowała się zostać lekarzem. Jeśli za kilkadziesiąt lat ktoś w miasteczku będzie pamiętał Willoughbych, to z całą pewnością bardzie tak właśnie za sprawą Carol, bo uratuje żyjcie kilku osobom i w ten sposób zapewnia się sobie pamięć. Czy był o to zazdrosny? Prawdę mówiąc, nie zależało mu na sławie, przynajmniej nie w miejscu, w którym żyje. Hope Valley ceni sobie właśnie dlatego, że nawet jeśli gdzieś w świecie spotka super modelkę albo będzie rozmawiał z redaktorem jakiegoś ważnego czasopisma, to wracając do miasteczka znów poczuje, że mocno stąpa po ziemi. A ostatnio wręcz zawodowo nie dzieje się nic na tyle wyjątkowego, by mógł chociażby na kilka milimetrów unosić się nad ziemią. Takie spokojne wakacje, można byłoby powiedzieć. A jak wakacje, to trzeba nadrobić braki z rodziną. Ostatnio wpadł do Audrey, to dziś przyszła pora na jej bliźniaczkę.
- Chciałabyś. - skwitował krótko. To oczywiste, że Carol go nie ogra, no może jakby wcześniej miała czas potrenować, to szala przechlałaby się bardziej na jej stronę. Wygląda jednak na to, że nie miała okazji, więc sprawa wydaje się z góry przesądzona, tym bardziej, że na szczęście minęły już te czasy, w których dla świętego spokoju trzeba było odpuszczać kosztem młodszego rodzeństwa.
- Piwo. Dzięki. - odpowiedział i pewnie rozsiadł się w salonie, bo czemu by nie. Gdy siostra była w kuchni, to on sięgnął po jedną z instrukcji czy tam opakowanie z grą i przejrzał kilka pierwszych stron opisu. - W pracy w sumie nic ciekawego na razie się nie dzieje, a poza nią jakoś tak się wydarzyło, że odnawiam znajomość z Lene. Zaczęło się od stłuczki kilka tygodni temu, a w zeszły weekend pomagałem jej ogarnąć reklamę restauracji. - odpowiedział. Temat byłej dziewczyny był dla niego ostatnio niezłą obroną przed wygadaniem się, że jego stan cywilny od kilku miesięcy, to już nie kawaler, a żonaty. Coś tam powie o sobie, potem szybko podejmuje się jakąś inną kwestię i kolejny raz może udawać, że ślub w Las Vegas nie miał w ogóle miejsca.

Carol Willoughby
ten od samoopalacza
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! I LOVE THIS TOWN - za udział w evencie #czysteHopeValley i dbanie o środowisko! SUMMER FESTIVAL - za udział w randkach w ciemno! LOVE IS BLIND - za znalezienie idealnego partnera na evencie Summertime Festival! DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM Trying my best TEXT ME! ROLLING IN THE DEEP TUBYLEC TYP OSOBOWOŚCI: POSZUKIWACZ PRZYGÓD KARTA DUŻEJ RODZINY MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU WYSPORTOWANY PALACZ ARTYSTA WIECZNIE NIEWYSPANY lubię upały Czytam poranną prasę #CZYSTEHOPEVALLEY Food Fight

carol anne willoughbyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
28 y/o
172 cm
long story short
Rezydentka, która kiedyś zostanie super kardiochirurgiem. Zszywa banany i winogrona, udając że nie ma czasu na romanse i miłostki.

#5 Poważne pojedynki

Post Carol Willoughby »

Carol nie mogła sobie na takie lenistwo pozwolić… tj, ofc też biegała po drzewach i w ogóle, dzieciństwo spędziła aktywnie, ale w szkole musiała bardzo pilnować swoich stopni, żeby na medycynę się dostać. To nie było przecież takie łatwe, a jak już się człowiek na te studia dostał, to było tylko trudniej. I nie chodziło oczywiście o samą ilość materiału, z którą trzeba się zapoznać i wykuć na pamięć, ani nawet ze wszystkimi technicznymi sprawami, jak znajomość szwów, cięć i sposobów przeprowadzenia zabiegów. Jej praca była ciężka też przez nieustanne kontakty z ludźmi, mniej lub bardziej chętnymi do współpracy. I jednak, jak ona popełniła błąd, to nie dało się dać ctrl+z. I cóż, jak i bez jej błędu ludzie umierali, to wcale łatwiej nie było, a jednak dość sporo tych śmierci na izbie przyjęć i na sali operacyjnej oglądała. Do szpitala trafiali ludzie po poważnych wypadkach, po udarach, zawałach i innych, zaawansowanych chorobach i czasem po prostu nie dało się im pomóc. Mimo robienia wszystkiego, co w ich mocy żeby temu zapobiec…
Więc tak, jej umysł potrzebował odpoczynku i wsparcia rodziny i przyjaciół, a także takich dni, kiedy po prostu mogła się dobrze bawić z bratem, przy jakiejś grze, którą oboje będą musieli rozkminić.
- Hoho, jaki pewny siebie - zauważyła, z rozbawieniem, bo zdecydowanie chciała podjąć wyzwanie i pokazać mu, jak bardzo się myli. I w sumie, z jednej strony doświadczenie robi swoje, a z drugiej jest jeszcze coś takiego, jak szczęście nowicjusza. I nie, Taylor Willoughby nie musiał się obawiać, Carol by się bardziej wkurzała na oszustwo, niż na przegraną…. miała swój honor, ot co!
I faktycznie, poszła im po te piwa, nawet nalała je ładnie do kufli, elegancko. Miała już prawie te 30 lat, nawet jeśli wciąż mieszkała ze współlokatorami, kuchnię musiała mieć wyposażoną w takie cuda. Chociaż jak zaczynała studia, to kawę pijało się ze słoików i było to całkiem klimatyczne, studenckie życie. Dlatego podała mu kufel i słuchała jego słów, unosząc zaskoczona brwi.
- Zaraz, wjechała w ciebie autem na dzień dobry? - zapytała, z rozbawieniem, bo tak sobie to wyobraziła. A potem przechyliła lekko głowę w bok, z zaintrygowaniem co się tutaj właśnie działo. Stara miłość nie rdzewieje?
paula
Wildcat - odznaka specjalna za wymyślenie mnóstwa nowych odznak! BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! RANDKA W CIEMNO - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Nawiedzam nawiedzony hotel HAVING FUN - za udział w evencie CoH! Jeżdżę wodną kolejką Pływam z delfinami Wskakuję do basenu z kulkami Kręcę bioderkami na kursie samby DON’T STOP ME NOW ONE BIG FAMILY Novel devine DAWCA KRWI SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MEDYCYNA PIJAM TEQUILĘ Czytam książki TYP OSOBOWOŚCI: DOWÓDCA URODZONY ZIMĄ BUDZĄ MNIE KOŚCIELNE DZWONY - MIDTOWN DAWCA ORGANÓW IMPREZOWICZ PRACOWITY Mam mocną głowę DANSE MACABRE HAPPY BIRTHDAY! FAMILY TIME BEACH BITCH ON, ONA I DZIECIAKI SMERF PRACUŚ PRIDE MONTH 2020



Awatar użytkownika
31 y/o
183 cm
long story short
Czy kiedy ukrywasz przed kimś tajemnicę i jednocześnie stajesz się czyjąś tajemnicą, to to już karma?

#5 Poważne pojedynki

Post Taylor Willoughby »

Prawda była często taka, że siostra i pozostałe rodzeństwo musiało często siłą odciągać Carol od książek. W gruncie rzeczy ta systematyczność i marzenie, do którego dążyła już od czasów szkolnych, wyszło jej na dobre. Jednak czy i co się osiągnie to pewnie kwestia indywidualnego podejścia, bo na przykład rodzeństwo Willoughby jest od siebie dość mocno różne pod tym względem, a przecież zostali wychowani przez tych samych rodziców i wedle tych samych zasad i wartości. Teraz na szczęście już nie tak trudno było ją wyrwać z tego świata i prawdę mówiąc Taylor nigdy nie zastanawiał się jaki jest tego powód. Po prostu cieszył się, że w pewnym sensie odzyskał siostrę, która może i dużo pracowała, ale już nie spędzała każdej wolnej chwili na nauce.
- No bo weź pomyśl, kto tutaj bardziej wygląda na sportowca? - stwierdził. Starszy Willoughby nie wziął pod uwagę, że Carol musi mieć niezłą formę, żeby stać po kilka albo i kilkanaście godzin przy stole operacyjnym. Czas zweryfikuje jego wiarę w sukces, był jednak dobrej myśli pod względem fizycznym, bo odkąd wrócił do Hope Valley, poświęca więcej czasu na aktywności sportowe niż wcześniej.
Widząc piwo w kuflu, zaczął się już na poważnie zastanawiać czy jest z nim coś nie tak, skoro nie ma w swojej kuchni takich naczyń. Wielu kuchennych przyrządów też nie ma, co swoją drogą Lene mu niedawno wytknęła. Wtedy nie przejął się tym, bo przecież jest kuchennym świrem, ale zdając sobie sprawę z tego, że młodsza siostra ma lepiej wyposażoną kuchnię niż on, zaczął myśleć o wizycie w sklepie.
- Zatrzymałem się może trochę niespodziewanie przed pasami i zrobiła sobie garaż na moim aucie. - wyjaśnił z nieco większym rozbawieniem niż powinien to opowiadać, żeby nie wyglądało podejrzanie. Dziś go to bawiło, ale wtedy żadnemu z nich nie było do śmiechu. Na szczęście i samym nic się nie stało, tyle szczęścia w tym nieszczęściu. - A co u Ciebie? - zapytał próbując szybko zmienić temat, gdy ten zastępczy też nie okazał się zbyt komfortowy, sądząc po wzroku siostry.

Carol Willoughby
ten od samoopalacza
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! I LOVE THIS TOWN - za udział w evencie #czysteHopeValley i dbanie o środowisko! SUMMER FESTIVAL - za udział w randkach w ciemno! LOVE IS BLIND - za znalezienie idealnego partnera na evencie Summertime Festival! DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM Trying my best TEXT ME! ROLLING IN THE DEEP TUBYLEC TYP OSOBOWOŚCI: POSZUKIWACZ PRZYGÓD KARTA DUŻEJ RODZINY MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU WYSPORTOWANY PALACZ ARTYSTA WIECZNIE NIEWYSPANY lubię upały Czytam poranną prasę #CZYSTEHOPEVALLEY Food Fight

carol anne willoughbyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
28 y/o
172 cm
long story short
Rezydentka, która kiedyś zostanie super kardiochirurgiem. Zszywa banany i winogrona, udając że nie ma czasu na romanse i miłostki.

#5 Poważne pojedynki

Post Carol Willoughby »

Tak, to była prawda. Od książek i od zszywania kurczaka, na którym ćwiczyła szwy, a który miał być przecież na obiad. I pewnie do dzisiaj, kiedy przychodziło święto dziękczynienia, to właśnie Carol zajmowała się pakowaniem do środka nadzienia, a potem zszywaniem go zgrabnie takim, a takim szwem. I jak miała wszywać guzik to pewnie też wolała to robić bardziej w stylu zszywania rany, niż typowego przewijania igły przez dziurkę. Nieważne jaki sposób, ważne że działa!
Tak samo jak nieważne w jaką stronę poszedł każdy z rodzeństwa WIlloughby, ważne że łączyła ich miłość do siebie i rodzinne wsparcie. I ostatecznie nikt z nich nie został mordercą, gwałcicielem, czy innym agresywnym zbirem, więc chyba ostatecznie te wartości mieli całkiem podobne, tylko wizje na swoje życie trochę inne. I marzenia. Ale to przecież działało na plus, gdybu wszyscy robili to samo w życiu, to jednak ich rodzinne spotkania byłyby dość nudne. A tak korzystali na tej rozmaitości charakterów, zainteresowań i zawodów. I no, Carol też się cieszyła, że już miała mniej godzin, niż na stażu, więc i więcej czasu dla rodzeństwa. A jak zrobi specjalizację to jej godziny już w ogóle się unormują i Taylor Willoughby będzie mógł spędzać z siostrą o wiele więcej czasu. I przegrywać więcej pojedynków, heh!
- Ej, są różne sporty. Chce ci przypomnieć, że jedzenie na czas to też jakaś dyscyplina sportowa - zauważyła i zaśmiała się wesoło. A potem uniosła lekko brwi - ale podejmuje wyzwanie, wiedz że jeszcze trochę i będziesz się wstydzić za tą pychę. No wiesz, jak w tej bajce, gdzie był… zając chyba? Albo lis i żółw - podsumowała, chociaż nie była aż taka pewna swojej wygranej. Będą się musieli przekonać kto wygrał, jak tylko rozpracuje instalacje.
I to prawda, Carol dużo biegała po szpitalu tam i z powrotem, dużo stała przy stołach operacyjnych i musiała przy nich sporo pomagać, a to wymagało siły w rękach. Nawet trzymanie głupich haków przez 10 godzin, no ręka nie może nawet zadrżeć.
- Może to nie był aż taki przypadek - zauważyła z rozbawieniem, chociaż no, trzeba uważać na drodze, bo zawsze może pojawić się ryzyko nagłego hamowania, bo jakieś dziecko wyskoczy przed maskę albo ktoś nagle skądś wyjedzie. Piesi też lubili się wciskać na drogę, jakby byli świętymi krowami….
- No ja ostatnio w nikogo nie wjechałam autem, ani nikt nie wjechał we mnie. Za to pomagałam wycinać dwudziestokilogramowy guz, wyobrażasz to sobie? - uniosła brwi, a potem wróciła do składania gry. - I okej, chyba to rozpracowałam. Sprawdźmy czy działa - mruknęła, podłączając to do telewizora, a potem włączając to, żeby się wszystko zainstalowało. - I dwójka moich współlokatorów bierze ślub ze sobą, więc zaraz będę musiała szukać nowych na ich miejsce.... - dodała, tak o, jako dodatkową ciekawostkę. Nie jest to jakaś nowość, że Carol to pracoholik, który powinien więcej wychodzić do ludzi.... ale tego nie robi.
paula
Wildcat - odznaka specjalna za wymyślenie mnóstwa nowych odznak! BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! RANDKA W CIEMNO - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Nawiedzam nawiedzony hotel HAVING FUN - za udział w evencie CoH! Jeżdżę wodną kolejką Pływam z delfinami Wskakuję do basenu z kulkami Kręcę bioderkami na kursie samby DON’T STOP ME NOW ONE BIG FAMILY Novel devine DAWCA KRWI SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MEDYCYNA PIJAM TEQUILĘ Czytam książki TYP OSOBOWOŚCI: DOWÓDCA URODZONY ZIMĄ BUDZĄ MNIE KOŚCIELNE DZWONY - MIDTOWN DAWCA ORGANÓW IMPREZOWICZ PRACOWITY Mam mocną głowę DANSE MACABRE HAPPY BIRTHDAY! FAMILY TIME BEACH BITCH ON, ONA I DZIECIAKI SMERF PRACUŚ PRIDE MONTH 2020



Awatar użytkownika
31 y/o
183 cm
long story short
Czy kiedy ukrywasz przed kimś tajemnicę i jednocześnie stajesz się czyjąś tajemnicą, to to już karma?

#5 Poważne pojedynki

Post Taylor Willoughby »

Kiedy Carol zacznie pracować już normalnie, na etacie, to Taylor pewnie będzie miał już jakąś rodzinę i tym razem to on nie będzie miał wystarczająco czasu dla całego rodzeństwa. W gruncie rzeczy młodszy się nie robi i choć w przypadku mężczyzny wiek nie jest jakimś dużym problemem, to jednak nie chciałby żeby panie przedszkolanki mówiły jego dziecku, że przyszedł po nie dziadek. Poza tym już aż tak bardzo nie zależy mu na zrobieniu kariery, ważne, że robi w życiu to co lubi, więc bliższa przyszłość wydaje się być właściwym momentem na założenie własnej rodziny. Niech więc korzystają z czasu, dopóki go mają i ogranicza ich stosunkowo niewiele rzeczy.
- W tym mogłabyś wygrać, ale nie dlatego, że jesteś taka zdolna, tylko wy w szpitalu chyba nie macie zbyt wiele czasu na jedzenie i trenujesz to już od lat. - żartował sobie z siostry, skoro ona sama miała do siebie wystarczająco dużo dystansu, jeśli chodzi o zamiłowanie do jedzenia. Co zresztą mogło być tą cechą, która łączy większość, jak nie wszystkich Willoughbych. - Wymyślasz Carol. - rzucił machając lekceważąco ręką, w reakcji na ostrzeżenie siostry. W dodatku nawet nie pamiętał tej bajki, dlatego nie wiedział czego ma się bać. Jak doczeka się dzieci, to zacznie odświeżać sobie wszystkie bajki, póki co Josie już i tak na dużo osób do opowiadania jej bajek.
- Nie zrobiła tego celowo, chyba że masz na myśli jakieś przeznaczenie. - uśmiechnął się pod nosem. To by zgadzało się z jego teorią sprzed lat, że jeśli jest im pisane, to drogi jego i Lene jeszcze kiedyś się skrzyżują.
Taylor nie uważa się za szczególnie wrażliwego, jeśli chodzi o lekarzy, igły i różnego typu urazy, ale takich rzeczy jednak wolał sobie nie wyobrażać, dlatego na jego twarzy pojawił tylko grymas i nic nie odpowiedział. - Chyba nie znam nikogo, kto szukałby mieszkania, ale jakbym gdzieś coś usłyszał, to polecę im najlepszą współlokatorkę. - odpowiedział i wziął spory łyk piwa z kufla, po czym pewnie musiał wytrzeć usta, bo postała mu piana na zaroście i właśnie z tego powodu piwo z butelki jest lepszym rozwiązaniem. Po chwili wziął do ręki jeden z kontrolerów i czekał.

Carol Willoughby
ten od samoopalacza
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! I LOVE THIS TOWN - za udział w evencie #czysteHopeValley i dbanie o środowisko! SUMMER FESTIVAL - za udział w randkach w ciemno! LOVE IS BLIND - za znalezienie idealnego partnera na evencie Summertime Festival! DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM Trying my best TEXT ME! ROLLING IN THE DEEP TUBYLEC TYP OSOBOWOŚCI: POSZUKIWACZ PRZYGÓD KARTA DUŻEJ RODZINY MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU WYSPORTOWANY PALACZ ARTYSTA WIECZNIE NIEWYSPANY lubię upały Czytam poranną prasę #CZYSTEHOPEVALLEY Food Fight

carol anne willoughbyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
28 y/o
172 cm
long story short
Rezydentka, która kiedyś zostanie super kardiochirurgiem. Zszywa banany i winogrona, udając że nie ma czasu na romanse i miłostki.

#5 Poważne pojedynki

Post Carol Willoughby »

W teorii to już miała etat, po prostu w szpitalu nie istniało coś takiego, jak koniec pracy. Nawet jeśli ktoś naprawdę skończył swój dyżur, wystarczyło żeby się stało coś złego, jakiś karambol, czy inna katastrofa i w szpitalu znajdowałoby się zbyt mało specjalistów (albo w ogóle, bo ktoś pojechał na jakąś operacje, albo na przeszczep, albo różne takie), i już jej pager mógł szaleć i wezwać ją do pomocy. I Carol nie za bardzo mogła się o to złościć, bo przecież zawsze chodziło o czyjeś życie. I sama by wolała, żeby w razie wypadku czy jakiegoś…. no nagłego zagrożenia życia, do niej i do jej rodziny też został wezwany najlepszy specjalista. Albo żeby się w ogóle zjawił, bo czasem liczyła się każda minuta, żeby ofiara mogła zachować życie, zdrowie lub sprawność.
A jeśli miałaby być naprawdę szczera, kochała ten dreszczyk emocji, kiedy było duże wezwanie i każdy miał ręce pełne roboty. A im bardziej skomplikowana i hardcorowa operacja, tym większy haj pooperacyjny. No, chyba że pacjent zmarł, to jednak człowieka dość mocno dobijało…
Ale no, kibicowała swojemu rodzeństwo w tym zakładaniu rodzin, Carol bardzo wspierała Audrey z Josie, więc na pewno będzie wspierać brata, jak Taylor Willoughby pozna tą wyjątkową panią, która go usidli z bobaskiem. I no, trochę przypał gdyby był na emeryturze w trakcie rozdania dyplomów swojego bobasa…. ale z drugiej strony, nic na siłę w życiu. Spieszenie się z takimi rzeczami nigdy jeszcze nikomu nie wyszło na dobre.
- Między wezwaniami jesz szybko, albo nie jesz wcale - przyznała z rozbawieniem - a na takiej sali operacyjnej to w ogóle nie ma przekąsek, więc jak operacja trwa kilkanaście godzin, to cóż, tu się myjesz przed zabiegiem, tu wcinasz kanapkę. Multitasking - uniosła brwi - i właśnie dlatego cię rozłożę na łopatki - dodała, obracając to oczywiście na swoją korzyść, a potem rzucając mu łobuzerski uśmiech.
- Nie można zrobić czegoś celowo, bo tego chce przeznaczenie, to oksymoron - uniosła brwi, z rozbawieniem - i od kiedy z Ciebie taki romantyk? - dopytała, zaskoczona, bo wyczuwała jakieś dziwne fluidy od brata i sama nie wiedziała jak z tym handlować! Dlatego lepiej jest po prostu skopać mu tyłek w grze, dlatego napiła się piwa i zabrała się za ustawianie wszystkiego na pilocie.
- Byle nie jakichś świrów, ani ludzi którzy będą imprezować, kiedy ja będę odsypiać po dyżurze - mruknęła, a potem wyprostowała się i podała mu jeden z tych, omg, no ta taką pałkę. - Okej, chyba gotowe. Najpierw testowy pojedynek, czy od razu poważny mecz? I…. do trzech wygranych, czy stawiamy wszystko na jedną kartę? - no tyle pytań! A że ona była gospodynią, a on gościem, to mógł podejmować decyzje.
paula
Wildcat - odznaka specjalna za wymyślenie mnóstwa nowych odznak! BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! RANDKA W CIEMNO - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Nawiedzam nawiedzony hotel HAVING FUN - za udział w evencie CoH! Jeżdżę wodną kolejką Pływam z delfinami Wskakuję do basenu z kulkami Kręcę bioderkami na kursie samby DON’T STOP ME NOW ONE BIG FAMILY Novel devine DAWCA KRWI SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MEDYCYNA PIJAM TEQUILĘ Czytam książki TYP OSOBOWOŚCI: DOWÓDCA URODZONY ZIMĄ BUDZĄ MNIE KOŚCIELNE DZWONY - MIDTOWN DAWCA ORGANÓW IMPREZOWICZ PRACOWITY Mam mocną głowę DANSE MACABRE HAPPY BIRTHDAY! FAMILY TIME BEACH BITCH ON, ONA I DZIECIAKI SMERF PRACUŚ PRIDE MONTH 2020



Awatar użytkownika
31 y/o
183 cm
long story short
Czy kiedy ukrywasz przed kimś tajemnicę i jednocześnie stajesz się czyjąś tajemnicą, to to już karma?

#5 Poważne pojedynki

Post Taylor Willoughby »

Choć Taylor ma siostrę lekarkę i też kilku znajomych pracujących w służbie zdrowia, wliczając w to ściśle tajną żonę pielęgniarkę, to dotąd nie jest w stanie ogarnąć w jaki sposób jest zorganizowana praca w przychodniach, a przede wszystkim w szpitalach. Gdyby się tym zainteresował, to z pewnością jedno wyjaśnienie by mu wystarczyło, ale jakoś zawsze słuchał jednym uchem gdy pojawiał się w jego rodzinie i wśród znajomych ten temat. Wiedział jedynie, że oni zobowiązali się pomagać ludziom, więc pewnie nawet będąc w cywilu i widząc na drodze jakiś wypadek, mają jakąś taką wewnętrzną potrzebę zatrzymania się i udzielenia pomocy. Taylor nie jest totalną znieczulicą, ale on osobiście nie czuje powinności sprawdzenia czyjego stanu gdy już widzi, że ktoś inny zajmuje się poszkodowanym. Taka jest chyba różnica między medykiem, a przeciętnym człowiekiem.
Willoughby nie ma jeszcze kandydatki na matkę swojego dziecka, więc to nie tak szybko, ale jeśli chodzi o jego psychikę, dojrzałość i te sprawy, to wie, że już jest gotowy, że nawet gdyby zdarzyła mu się teraz jakaś wpadka, to nie wymigiwałby się od opieki nad dzieckiem. Choć oczywiście lepiej najpierw wiedzieć z którą kobietą chce się wychowywać te dzieciaki.
- Wiem, że to ty tutaj masz wyższe wykształcenie, ale nie wymądrzaj się młoda. - powiedział sięgając po kufel z piwem i nie kontynuując już tematu swojego nagłego romantyzmu. Swoją drogą wciąż nie mógł uwierzyć, że ktoś ma w domu kufle na piwo, i że ten ktoś należy do jego rodziny, no ale nie wyprzesz się i nie powiesz, że jedna z bliźniaczek jest podmieniona.
- Ludzie w moim wieku już nie imprezują...tak często. - stwierdził i gdy wziął do ręki kontroler ruchu, bo to chyba tak się nazywa, to wstał za kanapy i zaczął się jakoś tak teatralnie rozciągać. - Do trzech i lecimy od razu. - odpowiedział rzeczowo, gotów do rozgrywki, choć pewnie wcześniej wziął sobie jeszcze jeden łyk piwka.

Carol Willoughby
ten od samoopalacza
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! I LOVE THIS TOWN - za udział w evencie #czysteHopeValley i dbanie o środowisko! SUMMER FESTIVAL - za udział w randkach w ciemno! LOVE IS BLIND - za znalezienie idealnego partnera na evencie Summertime Festival! DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM Trying my best TEXT ME! ROLLING IN THE DEEP TUBYLEC TYP OSOBOWOŚCI: POSZUKIWACZ PRZYGÓD KARTA DUŻEJ RODZINY MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU WYSPORTOWANY PALACZ ARTYSTA WIECZNIE NIEWYSPANY lubię upały Czytam poranną prasę #CZYSTEHOPEVALLEY Food Fight

carol anne willoughbyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
28 y/o
172 cm
long story short
Rezydentka, która kiedyś zostanie super kardiochirurgiem. Zszywa banany i winogrona, udając że nie ma czasu na romanse i miłostki.

#5 Poważne pojedynki

Post Carol Willoughby »

Ta ściśle tajna żona pielęgniarka powinna przestać być taka tajna, bo Carol zastosuje swoje lekarskie, mordercze ruchy na swoim bracie! W końcu to było coś ważnego, dziewczyna była członkiem rodziny i Carol powinna o niej wiedzieć! Tak samo jak ja powinnam pamiętać jej imię, więc cóż, to mogą być te słynne dwie pieczenia na jednym ogniu. Ostatecznie Taylor Willoughby i tak zostanie upieczoną gąską, przez zatajenie takich informacji przez tak długi czas przed rodziną, więc im szybciej zerwie tego plastra tym lepiej. Okej, żadna z tych metafor się nie do końca sprawdza w tej sytuacji, ale Carol po prostu chciałaby wiedzieć. A święto Dziękczynienia się zbliża.
- Ej no, czasem muszę. W końcu trochę na to wykształcenie się napracowałam, wiesz? I jeszcze trochę muszę popracować - dodała, mrużąc lekko oczy i czekając na dalszą część opowieści. Ale się chyba nie doczeka, przynajmniej póki co.
- A co robią ludzie w Twoim wieku? Zapisać cię na gastroskopię? - zapytała, z troską, chociaż chyba nie powinna się śmiać. Ludzie powinni się więcej badać, także w tych rejonach! - Kiedy ostatni raz byłeś na kontrolnych badaniach w ogóle? Jestem lekarzem w rodzinie, muszę was pilnować - przyznała, z uśmiechem rozbawienia, a potem napiła się wina, wzięła za kontroler i wcisnęła play. No i proszę, po chwili okazało się, że rundę numer jeden…. przegrała.
- Okej, nie ciesz się tak, pierwszy mecz jest Twój, ale ja wygram wojnę - zapowiedziała, na moment sięgając znów po piwo. Potrzebowała każdej pomocy! Chociaż oczywiście, wierzyła w to co powiedziała, w końcu mówi się o tym całym... szczęściu początkującego, więc totalnie mogłoby jej teraz dopisać!
paula
Wildcat - odznaka specjalna za wymyślenie mnóstwa nowych odznak! BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! RANDKA W CIEMNO - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Nawiedzam nawiedzony hotel HAVING FUN - za udział w evencie CoH! Jeżdżę wodną kolejką Pływam z delfinami Wskakuję do basenu z kulkami Kręcę bioderkami na kursie samby DON’T STOP ME NOW ONE BIG FAMILY Novel devine DAWCA KRWI SKOŃCZYŁEM/AM STUDIA MEDYCYNA PIJAM TEQUILĘ Czytam książki TYP OSOBOWOŚCI: DOWÓDCA URODZONY ZIMĄ BUDZĄ MNIE KOŚCIELNE DZWONY - MIDTOWN DAWCA ORGANÓW IMPREZOWICZ PRACOWITY Mam mocną głowę DANSE MACABRE HAPPY BIRTHDAY! FAMILY TIME BEACH BITCH ON, ONA I DZIECIAKI SMERF PRACUŚ PRIDE MONTH 2020



Awatar użytkownika
31 y/o
183 cm
long story short
Czy kiedy ukrywasz przed kimś tajemnicę i jednocześnie stajesz się czyjąś tajemnicą, to to już karma?

#5 Poważne pojedynki

Post Taylor Willoughby »

Jeśli prawda wyjdzie na jaw, to chyba tylko zupełnym przypadkiem, bo Taylor nie ma zamiaru informować o tym rodzeństwa, tylko w końcu podpisać papiery rozwodowe i czekać na rozstrzygnięcie sprawy. W gruncie rzeczy nie ma powodu by informować o tym rodzinę, zwyczajny pijacki wybryk. No może za wyjątkiem Audrey, bo przecież jego żoną jest przyjaciółka młodszej siostry od czasów piaskownicy i kucyków Pony. A co do imienia, to nic dziwnego, że nikt go nie pamięta, bo żony Taylora zmieniają się częściej niż niektórzy zmieniają jednorazowe maseczki od początku pandemii.
- Trochę też za nie zapłaciliśmy. Dobra, wymądrzaj się. Miejmy coś z tego. - powiedział podnosząc ręce w geście poddania, gdyby mógł, to jeszcze wywiesiłby białą flagę. Taylor był daleki do wypominania siostrze pieniędzy wydanych na naukę, ale prawda jest taka, że studia medyczne są strasznie drogie i przynajmniej w pierwszych latach ojciec i rodzeństwo chcieli i musieli jej pomóc. To raczej stwierdzenie oczywistej oczywistości, niż wypominki.
- Pracują. - odpowiedział strudzonym głosem. Prawda jest taka, że Taylor nie jest wcale człowiekiem wymęczonym pracą, bo też wcale go ona nie męczy. Jednak większość ludzi po trzydziestce ma bardzo duże ambicje związane z pracą i poświęca się jej czasami do przesady. - W zeszłym miesiącu, a może to było już rok temu. - odparł. Prawda jest taka że dopóki coś nie zacznie mu dolegać i uprzykrzać życia, to Taylor nie pójdzie do lekarza, typowy facet, który uważa się za supermana, a katar przeżywa jakby właśnie schodził z tego świata.
- Możesz sobie pomarzyć. - powiedział i był nawet gotów odtańczyć taniec zwycięstwa, ale druga runda jednak okazała się być zwycięska Carol i Tay z pokruszonym ego sięgnął po kufel z piwem. W końcu jednak zakasał rękawy i stwierdził, że teraz już w ogóle nie będzie forów.

Carol Willoughby
ten od samoopalacza
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla Panów, z okazji Dnia Chłopaka! I LOVE THIS TOWN - za udział w evencie #czysteHopeValley i dbanie o środowisko! SUMMER FESTIVAL - za udział w randkach w ciemno! LOVE IS BLIND - za znalezienie idealnego partnera na evencie Summertime Festival! DOPIERO SIĘ ROZKRĘCAM Trying my best TEXT ME! ROLLING IN THE DEEP TUBYLEC TYP OSOBOWOŚCI: POSZUKIWACZ PRZYGÓD KARTA DUŻEJ RODZINY MAM WIĘCEJ NIŻ 180 CM WZROSTU WYSPORTOWANY PALACZ ARTYSTA WIECZNIE NIEWYSPANY lubię upały Czytam poranną prasę #CZYSTEHOPEVALLEY Food Fight