nowy post
Posty: 23
zatrzymaj avki
paradise
07/01
Miasteczko Cape Coral, godzina drogi od Hope Valley
Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

Widziała, że Cyrus próbował zapewnić ją, że będzie dobrze, ale nie potrafiła mu uwierzyć, nie po tym co powiedział lekarz. Anemia. Kiedyś już ją miała. Gdy była mała była najchudsza i wciąż jest najniższa z całego rodzeństwa. Nie jadła zbyt dużo, a gdy jeździła do babci, nie mogła odejść od stołu, póki wszystkiego nie zjadła. Matko… czy teraz sytuacja miała się powtórzyć? Jakoś nie potrafiła wyobrazić sobie siebie i Cyrusa przy jednym stole i jak siłą wpycha jej jedzenie do buzi. Chyba tego nie zrobi, prawda?
Z tą burzą ponurych myśli korzystała z toalety nie będąc świadoma tego co działo się za drzwiami.
- To dobrze, Hailee potrzebuje wsparcia. - dr. West nigdy nie odważył się na zaproszenie gdziekolwiek Hailee, i trochę tego żałował, ale chyba było już za późno. Niemniej jednak nie przestał jej lubić, a już na pierwszej wizycie zauważył, że blondynka jest nieco wystraszona niespodziewaną ciążą. Nawet opowiedziała mu, że na samym początku spożywała alkohol, nie wiedząc, że jest już w ciąży.
- Jeśli z badań krwi wyjdzie, że ma niedobór żelaza, będziecie musieli tu wrócić. Najlepiej jeszcze dzisiaj, jak tylko otrzymam wyniki. - Minął Cyrusa i obrzucając go chłodnym spojrzeniem. - Hai przyszła do mnie, bo wiedziała, jaką mam opinię wśród pacjentów. Wiedziała, że jestem dobrym lekarzem. - Rzucił mężczyźnie pewny siebie uśmiech. - Nie muszę chyba wspominać, że nic nie płaci. Ona…
W tej samej chwili Burkhart wyszła z łazienki i stanęła w drzwiach przyglądając im się z uwagą. Zmarszczyła czoło czując napiętą atmosferę. Super, jeszcze tego jej brakowało. Biorąc głęboki wdech ruszyła w ich stronę. Zatrzymała się stojąc między dwoma mężczyznami, którzy dziwnie się w siebie wpatrywali.
- Czy możemy zacząć badanie? Nie chcę przedłużać, bo pewnie za chwilę masz kolejną pacjentkę. - Przez chwilę wpatrywała się w twarz swojego chłopaka, próbując odgadnąć co się tu przed chwilą wydarzyło.
- Jasne, za chwilę was zawołam do pokoju obok. - Ben uśmiechnął się przenosząc spojrzenie z Hailee na Sherwooda. Gdy tylko zniknął za drzwiami, uniosła dłonie obejmując nimi twarz bruneta, próbując zwrócić na siebie jego uwagę.
- Co tu się stało? Kochanie… Czy mam zacząć się martwić? - Poruszyła kciukami robiąc małe kółka na jego policzkach. - Dotrwamy do końca tej wizyty? Denerwuje się… martwie się, że rzeczywiście coś się dzieje i potrzebuje Cię teraz. Bardzo. - Miała dość zmartwień i nie chciała, żeby obaj mężczyźni jej ich dokładali. Chciała dowiedzieć się, czy z ich dzieckiem jest wszystko dobrze.

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!

Awatar użytkownika
32 y/o
182 cm
hello, it's me
Właściciel Chill & Grill, były ćpun który ma spaczone postrzeganie rzeczywistości przez ojca despotę. Naprawia relacje z bratem, po latach spotykając Hailee w końcu wyznał jej swoje uczucia i oswaja się z faktem że zostanie ojcem po spędzeniu z nią upojnej nocy. Do tego stopnia się zaangażował, że szybko się oświadczył.

Post Cyrus Sherwood »

Po jej twarzy wyraźnie widział, że się martwi tym, co usłyszała, w duchu westchnął przeciągle. Czeka go pewnie sporo pracy, by blondynkę uspokoić i zminimalizować ten stres, który obecnie przeżywała. Sam miał problemy zdrowotne, przez to że latami zażywał naprawdę różne narkotyki, okazem zdrowia nie jest, w tej chwili jednak najważniejszy był jej stan. I oczywiście, że to zrobi, jeśli się nie zastosuje do wskazówek tego przemądrzałego lekarza, więc lepiej niech będzie grzeczna, bo Sherwood będzie zły.
- I takie wsparcie otrzyma. – powiedział wolno, ważąc każde słowo, wkładając w nie tyle tej cholernej pewności, że samego go to zaskoczyło. Nie spuszczał z niego wzroku, w tym momencie czując do niego niechęć, bo ewidentnie miał coś do blondynki, co niespecjalnie Sherwooda cieszyło. Było widać o jego napiętych mięśniach, że ani myśli słuchać więcej o spoufalaniu się z blondynką. Kolejne jego słowa jeszcze bardziej go zirytowały, do tego stopnia, że momentalnie wstał z fotela, nie dbając już o to, że jest w szpitalu i że takie zachowanie w żaden sposób nie jest tu mile widziane. Byli tego samego wzrostu, mógł więc bez jakichkolwiek problemów piorunować go wzrokiem, obnażając zęby niczym warczący pies.
- Posłuchaj mnie ty... – nie zdążył posłać mu siarczystej wiązanki, gdy Hailee wróciła i zastała ich w sytuacji bliskiej skakaniu sobie do gardeł. Kątem oka zarejestrował jak przechodzi obok i staje między nimi, jakby świadomie chciała zdusić w zarodku powoli rodzącą się atmosferę. Nie spuszczał z mężczyzny wzroku, patrząc ponad jej głową, a jego klatka piersiowa opadała w nierównym oddechu, ale odstąpił krok, słysząc jej słowa. Wysunął podbródek w zaczepnym geście, gdy mężczyzna wyszedł z pomieszczenia, odprowadził go wzrokiem, dopiero zmuszony jej gestem spojrzał prosto w jej oczy.
- Działa mi na nerwy. – mruknął zgodnie z prawdą, kładąc dłonie na jej ramionach, jakby sam siebie chciał uspokoić, aczkolwiek nadal co jakiś czas zerkał w stronę drzwi, za którymi zniknął doktor, gotowy do dalszej walki.- Wiem. I przepraszam, ale nie podoba mi się jego ton. Ewidentnie ma coś do ciebie i jawnie próbuje mnie w tym uświadomić. – oddychał płytko. Cóż, także i kogoś takiego jak on potrafi dopaść zazdrość, ta cholerna zazdrość która owszem, jest potrzebna w jakiejkolwiek relacji, aczkolwiek należy uważać, by przypadkiem nie stała się chorobliwa, inaczej mocno ryzykuje. Jako tako się uspokoił, nie chcąc dokładać jej kolejnych zmartwień. - Wytrzymam, nie martw się. Obiecuję nie robić głupstw. – przyszli tu po co innego, niż kłótnie z lekarzem, prawda?

Hailee Burkhart
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Największa maruda 2020 Hope Valley ma głos! Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY MAN UP! devine Novel TAKE MY BREATH AWAY PABLO PICASSO - za posiadanie aktywnego Warsztatu! Sej łaaat? ZARĘCZONY/A WDOWIEC/WDOWA URODZONY ZIMĄ ZNAM WIĘCEJ NIŻ 3 JĘZYKI RZUCIŁEM/AM STUDIA wieczny Piotruś Pan PIJAM WHISKY Koszula to moja druga skóra Walczę z depresją Po odwyku Lubię zapach damskich perfum Rzucam się na głęboką wodę Wracam do How I Met Your Mother Koneser wykwintnych alkoholi I LOVE YOU, BABY! I DO BABY BOOM! Wpadka MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN Like a virgin Are you gonna be my girl?

Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

W tej chwili miała gdzieś, że Ben go wkurzał. Przyszli tutaj z innego powodu. Żeby mógł zrozumieć to co się dzieje musiała powiedzieć mu wiele przykrych słów i nie chciała robić tego teraz. Zależało jej i nie była pewna, czy kiedykolwiek znajdzie odpowiednie słowa, żeby to wyrazić.
- Cyrus, posłuchaj mnie. - Nie chciała go w żaden sposób urazić, nie chciała go skrzywdzić, ale też nie chciała mieć przed nim tajemnic. Chciała, żeby im wyszło, a jeśli tak miało się stać, to musieli być ze sobą szczerzy. - Mam gdzieś czy mu się podobam. Dla mnie liczy się tylko to jakie ma doświadczenie. W tej chwili nie myślę o nim, tylko o dziecku. Nie stać mnie na innego lekarza, więc skorzystałam z jego propozycji. I nie będę ukrywać, że w tym szpitalu jest kilku lekarzy, którzy zaprosili mnie na randkę. - Nie spuszczała z niego spojrzenia, ale złapała go za ręce, które trzymał na jej ramionach. Splotła ich dłonie razem i kontynuowała. - Nigdy nie zgodziłam się na randkę z żadnym z nich, i wybacz, za to co za chwilę powiem, ale Ben pomógł mi się uspokoić na pierwszej wizycie. Byłam sama i nie, nie obwiniam Cię już za to kochanie. - Wyszeptała łagodnym głosem, ściskając mocniej jego dłonie. - Wiem, że nie będziesz robił głupstw. Obiecuję ci, że to moja ostatnia wizyta u niego. Znajdziemy innego lekarza, tylko dzisiaj dowiedzmy się czy maleństwo jest zdrowe i ja również. Za kilka minut stąd wyjdziemy - Była w stanie zrobić dla niego wszystko. Nie chciała, żeby się denerwował, bo kiedy on to robił, ona też. Ostatnie tygodnie nie były łatwe i jeszcze długo nie będzie dobrze, ale trzymała się resztek nadziei, jakie miała w sercu. Puściła jego dłonie i kątem oka widząc, że Ben stoi w drzwiach, stanęła na palcach i pocałowała Cyrusa w usta. To było głupie i dziecinne zachowanie, ale jeśli to miało pomóc zakończyć ich głupią zabawę, to powtórzyłaby to jeszcze raz. Odsunęła się od Cyrusa i mrugnęła do niego uśmiechając się delikatnie. Wskazała głową dając mu znać, że mają towarzystwo. Sam na własne oczy mógł przekonać się o tym, jak złe wrażenie wywarło to na doktorze.
- Już idziemy. Chodź. - Odwróciła się i ruszyła w stronę Westa, który czekał na nich z dziwnym wyrazem twarzy. No trudno, Hailee już dawno temu wybrała, a przypominam, że jeszcze kilka tygodni temu miała problem, bo zabiegało o nią dwóch braci. I była to tylko i wyłącznie jej wina, bo nie sprawdziła wcześniej, jak nazywa Harvey.
- Połóż się proszę, podwiń bluzkę i opuść nieco spodnie. Twój partner może stanąć po drugiej stronie. Ułóż się tak, żeby było ci wygodnie.
Zrobiła wszystko tak, jak kazał jej Ben. Skrzywiła się gdy Ben wycisnął z tuby zimny żel wprost na jej brzuch. Uśmiechnął się do niej przepraszająco, ale na Cyrusa już nie spojrzał. Może to i lepiej? Im częściej będą się ignorować, tym szybciej stąd wyjdą. Ben skupił się na tym co widzi na monitorze, a Hailee przekręciła głowę przyglądając się Cyrusowi. Jedną rękę podłożyła sobie pod głowę, drugą wyciągnęła w jego stronę czekając aż ją ujmie.
- Jesteście gotowi poznać płeć dziecka?
Decyzję postanowiła zostawić ojcu dziecka. Ale poruszyła się niespokojnie nie mogąc się doczekać co powie lekarz.

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!

Awatar użytkownika
32 y/o
182 cm
hello, it's me
Właściciel Chill & Grill, były ćpun który ma spaczone postrzeganie rzeczywistości przez ojca despotę. Naprawia relacje z bratem, po latach spotykając Hailee w końcu wyznał jej swoje uczucia i oswaja się z faktem że zostanie ojcem po spędzeniu z nią upojnej nocy. Do tego stopnia się zaangażował, że szybko się oświadczył.

Post Cyrus Sherwood »

Cóż, trochę się zapewne zapomniał, pozwolił na to, by jakiś lekarzyna wyprowadził go z równowagi. Nie można mu się jednak dziwić: facet jest zestresowany ponad wszelką miarę i dopiero oswaja się z obecną sytuacją, więc może popełniać błędy. Niech się cieszy że doktorek nie oberwał w twarz za takie teksty.
- Może i ma doświadczenie, ale nie masz pojęcia jak się czuję słysząc ten jego ton. – potrząsnął głową. – Lekarza można zmienić, powiedz tylko słowo, a sam się tym zajmę i przynajmniej nie będę musiał już oglądać jego gęby. I jeśli już to z całą pewnością nie będzie to mężczyzna, ostrzegam. – odruchowo ścisnął jej dłonie, ale naprawdę nie żartował. Jeżeli lekarz nadal będzie miał takie nastawienie, z miejsca organizuje jej innego, ba, wyłoży nawet pieniądze by zapewnić jej najlepszą opiekę, a sobie spokój i pewność, że żaden chłystek nie będzie przemawiał do niej takim tonem w jego obecności.
Przygryzł wargę. Tak się to kończy niepewność. Gdyby był za pierwszym razem, może nieco inaczej by to wyglądało, teraz może jedynie pluć sobie w brodę, że postąpił tak głupio. No, ale czasu nie cofnie, musi się z tym po prostu pogodzić.
- Trzymam cię za słowo. Nie wytrzymam tutaj dłużej, niż to potrzebne. – mruknął, w myślach licząc do dziesięciu, chcąc jakoś zapanować nad szalejącymi w nim emocjami, które do tej pory wypierał, a które teraz uderzały w niego ze zdwojoną siłą. Gdy dostrzegł mężczyznę w drzwiach, a blondynka najzwyczajniej w świecie go pocałowała, uśmiechnął się z wyższością, odwzajemniając pocałunek, by ten typek widział że nie ma nawet minimalnych szans u niej. Może i Sherwood przez większą część ich znajomości był dupkiem, ale teraz jest jej dupkiem. Skrzyżował spojrzenie z lekarzem który miał jakże satysfakcjonującą minę. Miał ochotę się roześmiać, powstrzymał się tylko, unosząc kąciki ust w złośliwym uśmiechu.
Ruszył za nią w znacznie lepszym nastroju, można powiedzieć że do drugiego pokoju wszedł jak na skrzydłach. Po prostu duże dziecko, co wygrało zaciętą batalię, nic więcej. Szybko znalazł swoje miejsce obok fotela na którym leżała, po jej lewej stronie, by także mimo wszystko mieć lekarza na widoku. Obserwował jego działania, ale jakoś tak już się nawet nie złościł, wyraz twarzy mężczyzny był wspaniałą nagrodą. Ujął jej dłoń, biodrem opierając się o łóżko, wolną ręką muskając jej włosy, jakby tym gestem chciał rozwiać wszelkie wątpliwości doktorka.
- Po to tu przyszliśmy. – mruknął cicho, dopiero po chwili gryząc się w język. No nic, nawet jeśli będzie się starał, człowieka nie polubi, nie ma najmniejszej opcji. Ani nie zmieni swojego charakteru, szanujmy się.


Hailee Burkhart
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Największa maruda 2020 Hope Valley ma głos! Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY MAN UP! devine Novel TAKE MY BREATH AWAY PABLO PICASSO - za posiadanie aktywnego Warsztatu! Sej łaaat? ZARĘCZONY/A WDOWIEC/WDOWA URODZONY ZIMĄ ZNAM WIĘCEJ NIŻ 3 JĘZYKI RZUCIŁEM/AM STUDIA wieczny Piotruś Pan PIJAM WHISKY Koszula to moja druga skóra Walczę z depresją Po odwyku Lubię zapach damskich perfum Rzucam się na głęboką wodę Wracam do How I Met Your Mother Koneser wykwintnych alkoholi I LOVE YOU, BABY! I DO BABY BOOM! Wpadka MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN Like a virgin Are you gonna be my girl?

Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

I oto pojawił się kolejny problem. Ona nie lubiła kobiet lekarzy, przynajmniej nie w tej specjalizacji. Uważała, że kobiety ginekolożki nie były delikatne. Dlatego słysząc słowa Cyrusa wiedziała, że to będzie kolejny temat, o który mogą się pokłócić. Mogła zgodzić się na to, żeby opłacił jej lekarza, ale nie mogła być to kobieta. Pod tym względem nie zmieni zdania. Zdawała sobie sprawę, że nie będzie mogła wrócić do dr. Westa i osobiście będzie musiała mu o tym powiedzieć. Miała nadzieję, że zrozumie, ale nie mogła tu przychodzić wiedząc, jak to wpływa na jej chłopaka.
- Wrócimy do tego tematu później. Jest jeszcze wiele rzeczy, o których musimy porozmawiać. - Jednym z kolejnych tematów, o których chciała z nim porozmawiać byli jej rodzice. Musiała w końcu im powiedzieć. Im dłużej ukrywała przed nimi ciążę, tym czuła się coraz gorzej. Chciała, żeby przy tym był, musieli go poznać. Tak czy siak i tak musieliby się kiedyś poznać, a lepiej zrobić to teraz niż później.
Chyba oboje widzieli, że się denerwowała. Serce waliło jej, jak szalone. Przymknęła powieki czując doń Cyrusa we włosach i wzięła głęboki wdech, żeby się uspokoić.
- Hailee, dobrze się czujesz?
Otworzyła oczy i napotkała zmartwione spojrzenie Bena i Cyrusa pewnie tez. Zamieszana poczuła, że się rumieni. - Wybaczcie, denerwuje się. Jestem w takim stanie od chwili, gdy powiedziałeś, że mogę mieć anemię. - Czuła na sobie ich spojrzenia. Chciała poprosić, żeby tego nie robili, bo to stresowało ją jeszcze bardziej.
- Hailee z tego co widzę, to dziecko jest zdrowe. Patrz… tutaj. - Doktor przekręcił monitor tak, żeby oboje mogli zobaczyć tego małego człowieka, którego stworzyli. Hailee miała łzy w oczach, gdy na ekranie widać było główkę i resztę ciała maluszka. Na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech i ścisnęła mocniej dłoń Cyrusa.
- Postaram się powiedzieć wam jaka jest płeć, ale pamiętajcie, żeby powtórzyć badanie jeszcze za jakieś 3-4 tygodnie. - Gdy West przesuwał urządzeniem po jej brzuchu, ona spojrzała na Sherwooda próbując odgadnąć co myśli. Przesunęła wzrokiem po jego twarzy. Doskonale pamiętała, że wolał dziewczynkę, bo po tym co sam przeszedł sądził, że dla syna nie będzie dobrym ojcem. Nie wierzyła w to, ale nie wiedziała, jak przekonać go do zmiany zdania.
- To chłopiec. - Zamarła i nie wiedziała co powiedzieć. - Tak, jestem pewny. Tutaj możecie sami zobaczyć… - West próbował wskazać im placem na co dokładnie mają patrzeć, ale Hailee była w takim szoku, że nic nie widziała. Chłopiec… Oparła głowę o łóżko i zakryła usta dłonią. Łza spłynęła po jej skroni ginąc w blond włosach. Zamknęła oczy próbując się uspokoić. Ogarnęło ją szczęście, ale i strach. Bała się… Ciężko było jej się do tego przyznać, a co dopiero powiedzieć swoje obawy na głos. Ale w jej głowie pojawiły się przerażające myśli, że Cyrus mógłby ją teraz zostawić przez to czego właśnie oboje się dowiedzieli. Chciał dziewczynę, ale da mu syna. Zaczerpnęła głośno powietrza i nawet nie zwróciła uwagi, w którym momencie Ben przerwał badanie, podał Cyrusowi ręcznik papierowy, żeby Hailee mogła wytrzeć brzuch z resztek żelu i opuścił pomieszczenie. Zostali sami.
- Cyrus… chłopiec.

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!

Awatar użytkownika
32 y/o
182 cm
hello, it's me
Właściciel Chill & Grill, były ćpun który ma spaczone postrzeganie rzeczywistości przez ojca despotę. Naprawia relacje z bratem, po latach spotykając Hailee w końcu wyznał jej swoje uczucia i oswaja się z faktem że zostanie ojcem po spędzeniu z nią upojnej nocy. Do tego stopnia się zaangażował, że szybko się oświadczył.

Post Cyrus Sherwood »

Jak widać, mają sobie sporo do wyjaśnienia i omówienia, aczkolwiek kwestia lekarza będzie priorytetem, którym się zajmą, jak tylko wyjdą z tego gabinetu. Cyrus jest cholernie wyczulony na spojrzenia wyższości, takie same jakie posłał mu ten lekarz. Nie lubił tego, w jednym momencie potrafiła powrócić do niego przeszłość, a to zwykle nie wróżyło niczego dobrego. Praktycznie ostatkami silnej woli kontrolował się by nie powiedzieć kilku słów za dużo, wiedział jednak że blondynka potrzebuje w tej chwili jedynie spokoju i jak najmniejszej ilości stresów, a on nie chciał jej więcej dokładać.
Kiwnął jej jedynie głową. Pomijając zmianę lekarza, zostaje jeszcze kwestia wyznania prawdy jej rodzicom, co także do najprzyjemniejszych wydarzeń nie będzie należało. Jest jeszcze jego chora matka, która w Cyrusie widzi dosłownie wszystko, spychając starszego brata na boczny tor. Ten moment akurat będzie odwlekał najdłużej, jak się da, nadal nie pogodził się tak do końca ze swoją przeszłością, z tym że własna matka nie stanęła między nim a ojcem. Może gdyby tak było, jego życie potoczyłoby się zupełnie inaczej.
Ruchem dłoni starał się ją uspokoić, bo wiedział doskonale, że się stresuje, ba, wręcz to czuł, co mu ani trochę się nie podobało. Rzucił jej tylko szybkie spojrzenie. Jak zwykle przejmowała się dosłownie wszystkim, taki już urok, ale w tej chwili powinna myśleć w innych perspektywach, co zapewne trzeba będzie jej uświadomić. Na słowa lekarza skierował wzrok na monitor, w odruchu ściskając jej rękę. Po wargach błąkał mu się niewiele mówiący obecnej publiczności uśmiech. Czyżby dopiero do niego docierało to, co się dzieje? Skrzyżował z nią spojrzenie, nachylając się by ustami musnąć jej nos, nawet nie patrząc na reakcję lekarza. Miał to w głębokim poważaniu. Gdzieś tam w tyle głowy był obecny niepokój, chciał mieć jednak pewność, że dziecko będzie zdrowe i że ona nie będzie martwić się bardziej niż teraz.
Ale kolejne słowa wytarły niczym gumka uśmiech z jego twarzy. Drgnął, wpatrując się to w monitor, to w lekarza, jakby się przesłyszał i uznał to za cholernie kiepski żart. Odruchowo wyciągnął dłoń po papierowy ręcznik i podał go blondynce, momentalnie puszczając jej dłoń i opierając się o ścianę za sobą, kryjąc głowę w ramionach. Chłopiec. Koszmar może powrócić, wszystko to co przeżył może zostać przelane na jego syna, może być takim samym ojcem jak jego własny. Nie wierzył w to, po prostu w to nie wierzył, przed oczami miał przebłyski ze swoich wspomnień, kiedy jego własny ojciec wywierał coraz większą presję na niego. Bo miał być najlepszy. Bo miał być jego dumą. Wiedział, że będzie tak samo, że to wszystko się powtórzy. Tak cholernie tego nie chciał. Zaczął krążyć po pokoju, mrucząc coś do siebie, będąc bardziej zrezygnowany niż myślał. Z jednej strony cieszył się, że dziecko jest zdrowe. Z drugiej jednak bał się, że będzie cholernie złym ojcem.
- To chyba dosyć okrutny żart. – mruknął, nim zdołał przemyśleć swoje słowa, był jednak w takim stresie i rozchwianiu emocjonalnym, że nie za bardzo panował nad tym, co mówi. Z westchnieniem rezygnacji usiadł na krześle obok i skulił się, kryjąc twarz w ramionach, czołem dotykając kolana. Los sobie okrutnie z niego ostatnio żartuje.

Hailee Burkhart
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Największa maruda 2020 Hope Valley ma głos! Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY MAN UP! devine Novel TAKE MY BREATH AWAY PABLO PICASSO - za posiadanie aktywnego Warsztatu! Sej łaaat? ZARĘCZONY/A WDOWIEC/WDOWA URODZONY ZIMĄ ZNAM WIĘCEJ NIŻ 3 JĘZYKI RZUCIŁEM/AM STUDIA wieczny Piotruś Pan PIJAM WHISKY Koszula to moja druga skóra Walczę z depresją Po odwyku Lubię zapach damskich perfum Rzucam się na głęboką wodę Wracam do How I Met Your Mother Koneser wykwintnych alkoholi I LOVE YOU, BABY! I DO BABY BOOM! Wpadka MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN Like a virgin Are you gonna be my girl?

Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

Poczuła, że Cyrus puścił jej dłoń, odruchowo złapała ręcznik, który był przekazywany z rąk do rąk. Nie od razu się wytarła. Ważniejsza była reakcja Cyrusa. Miała wrażenie, że widzi wszystko w zwolnionym tempie. Obserwowała, jak cofa się do tyłu i uderza lekko plecami o ścianę. Serce ją ścisnęło, gdy widziała, jak chowa twarz w ramionach. Widziała, że w tej chwili cierpiał. On nie chciał chłopca, bo bał się tego, jakim będzie dla niego ojcem. Chciała poznać jego myśli, ale domyślała się, że pewnie krążyły wokół tego co sam przeżył.
Musiała do niego podejść i spróbować z nim porozmawiać. Przecież sam wiele razy powtarzał jej, że nie jest już sama, on też nie był i nigdy go nie zostawi. Będzie mu we wszystkim pomagać, choć sama nic nie wie, ale pójdą do szkoły rodzenia, jej mama chętnie im pomoże- przecież wychowała 4 dzieci. Wierzyła, że dadzą radę.
Kończyła wycierać brzuch i już obciągała bluzkę, gdy nagle usłyszała jego słowa. Zamarła w trakcie zapisania spodni. Chwilę później ręce jej opadły i przestała się ubierać. Spojrzała na niego upewniając się, czy naprawdę to powiedział. Miała łzy w oczach, ale zacisnęła zęby, bo w tej chwili już nie chodziło o nią, tylko o niego. Wróciła do ubierania się i ostrożnie zsunęła się z łóżka.
- Cyrus… - Mogła się tylko domyślać co czuł w tej chwili. Uklękła przed nim. Objęła palcami jego nadgarstki ściskając je delikatnie. Oparła głowę o jego. - Damy sobie radę. - Wyszeptała wprost w jego włosy. Chciała by wiedział, że tu jest i nie ma zamiaru nigdzie iść. - Od samego początku powtarzasz mi, że nie jestem sama, że mam Ciebie i już nie muszę się martwić. Ty też nie musisz. Skarbie… będziemy wychowywać go razem. Nie będziesz złym ojcem, wiem to i proszę Cię, uwierz mi. Będziesz wspaniałym tatą dla naszego syna. Wiem, że chciałeś dziewczynkę, ja też chciałam, ale cieszmy się z tego co dał nam Bóg. Jest dobrze, teraz musimy zadbać, żeby rosło silne i zdrowe. - Mówiła to szczerze i z uczuciem. Gdyby uniósł teraz głowę zobaczyłby, szczerość w jej oczach. Chciała, żeby w siebie uwierzył. Tak samo jak ona uwierzyła w niego. Delikatnie dotknęła dłonią jego głowy, głaszcząc go. Dała mu chwile, ale nie miała zamiaru go zostawiać. Nawet po tym co powiedział, bo to bolało, ale nie miała zamiaru go dobijać.
- Cyrus… spójrz na mnie, proszę. - Opuściła ręce i usiadła na podłodze, ta pozycja była zdecydowanie wygodniejsza.

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!

Awatar użytkownika
32 y/o
182 cm
hello, it's me
Właściciel Chill & Grill, były ćpun który ma spaczone postrzeganie rzeczywistości przez ojca despotę. Naprawia relacje z bratem, po latach spotykając Hailee w końcu wyznał jej swoje uczucia i oswaja się z faktem że zostanie ojcem po spędzeniu z nią upojnej nocy. Do tego stopnia się zaangażował, że szybko się oświadczył.

Post Cyrus Sherwood »

To mu się nie mieściło w głowie. Tego było za wiele, do tego dochodził fakt, że w jednym momencie wspomnienia, o których notabene chciał zapomnieć, powracały, sprawiając że zaczynał paraliżować go najzwyczajniejszy w świecie strach. Świadomość, że może być takim samym ojcem dla syna jak jego własny nie była ani trochę przyjemna. Do tego stopnia były to silne emocje, że miał ochotę, w pierwszym odruchu wyjść stąd i pojechać prosto do baru, by się w nim zaszyć i najzwyczajniej w świecie wszystko przemyśleć. Wiedział jednak, że nie może jej tego zrobić, dlatego ostatkiem silnej woli został tutaj, ale bynajmniej nie było mu lekko.
Ona miała tą wiarę, której jej zazdrościł – on cały czas żył przeszłością, od której mimo lat nie potrafił się uwolnić i która co i rusz do niego powracała, sprawiając że w impulsie znowu chciał uciec przed odpowiedzialnością. Teraz, gdy wszystko gna naprzód, naprawdę miał na to ochotę. Wiedział jednak, że to bilet w jedną stronę. Drgnął, czując jej dotyk, ale nie spojrzał na nią, pogubiony we własnych myślach słuchał tego, co ma do powiedzenia. Och, jakże zazdrościł jej tej wiary i nadziei. Wiary w to, że naprawdę będzie dobrym ojcem, nadziei na to, że jeszcze nastanie lepsze jutro. Tych dwóch rzeczy nie był w stanie się nauczyć, nigdy nie miał nadziei, nigdy nie pokładał w nikim, ani w niczym wiary, żyjąc z dnia na dzień i popełniając kolejne błędy, które raz za razem ściągały go na dno, by pozwolić chociaż na chwilę wrócić na powietrze. Gdy znowu się odezwała, podniósł na nią wzrok. Co mogła zobaczyć w jego oczach? Strach, cholerny strach że sytuacja może się powtórzyć, że z czasem okaże się takim samym despotą jak jego własny ojciec, że zamiast dać synowi szczęście, najzwyczajniej w świecie zgotuje mu pieski los.
- Możemy już stąd iść? – rzucił jedynie, nieco drżącym głosem. Potrzebował powietrza, potrzebował chwili dla siebie aby to wszystko dokładnie przemyśleć. Nie, wcale nie ma zamiaru uciec, potrzebuje jedynie samotności, szklanki whisky i swojego notatnika, by za pomocą rysunków jakoś poukładać te wszystkie myśli. Jej słowa dały mu do myślenia, ale ona także wiedziała, jaki jest: gdy ma poważny problem, musi sam sobie najpierw wszystko poukładać. Hailee musi mu na to pozwolić, nie naciskać, sam musi ten fakt zaakceptować, by móc w pełni zaangażować się w tą relację, by być dla niej oparciem na jakie zasługuje i jakiego przecież pragnie. – I… wierzę ci. Daj mi jednak czas, proszę, sama wiesz doskonale, co się ze mną działo, jak mój własny ojciec mnie traktował. Potrzebuję tylko trochę czasu, a będzie dobrze. – podsumował jedynie jej wypowiedź, tym samym naprawdę błagając ją o to, by dała mu sobie to wszystko przemyśleć, by nie naciskała, by pozwoliła na przyswojenie na spokojnie tego faktu.

Hailee Burkhart
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Największa maruda 2020 Hope Valley ma głos! Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY MAN UP! devine Novel TAKE MY BREATH AWAY PABLO PICASSO - za posiadanie aktywnego Warsztatu! Sej łaaat? ZARĘCZONY/A WDOWIEC/WDOWA URODZONY ZIMĄ ZNAM WIĘCEJ NIŻ 3 JĘZYKI RZUCIŁEM/AM STUDIA wieczny Piotruś Pan PIJAM WHISKY Koszula to moja druga skóra Walczę z depresją Po odwyku Lubię zapach damskich perfum Rzucam się na głęboką wodę Wracam do How I Met Your Mother Koneser wykwintnych alkoholi I LOVE YOU, BABY! I DO BABY BOOM! Wpadka MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN Like a virgin Are you gonna be my girl?

Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

Naprawdę chciała mu pomóc, ale nie wiedziała jak. Niby mówił jej, że jej wierzy, ale nie do końca była do tego przekonana. Może to brało się z tego, że trochę już go znała i w pamięci wciąż miała wieczór, gdy powiedziała mu o ciąży. I jak ciężko to przyjął. Wtedy również poprosił ją o czas. Odwróciła wzrok widząc w jego zielonych oczach te wszystkie kłębiące się w nich uczuciach. Nigdy go nie zostawiła i tym razem też nie miała zamiaru, ale potrzebował czasu. Musiał sam poukładać to sobie w głowie. Gdyby zmuszała go do rozmowy mogłaby tylko pogorszyć sprawę. Wstała z podłogi i otrzepała spodnie na tyłku.
- Chodźmy. - Nic więcej niej powiedziała. Złapała go za łokieć ciągnąć do góry. W głowie układała już plan, ale nie wiedziała, jak zareaguje. Miała nadzieję, że nie będzie na nią zły i pomyśli o sobie. Bo w tej chwili nie chodziło o nią. Wyprowadziła ich z pokoju, Ben siedział przy biurku i pakował coś do teczki. Na ich widok wstał z krzesła i posłał Hailee pytające spojrzenie. Puściła Cyrusa i zbliżyła się do doktora.
- Dziękujemy za dzisiejsze badanie. Nawet nie wiesz, jak mi ulżyło, gdy powiedziałeś, że mały jest zdrowy. - Uśmiechnęła się i sam mógł dostrzec ulgę w jej niebieskich oczach. - Pójdę na badanie krwi. Masz dla mnie coś jeszcze?
- Przygotowałem ci już skierowanie, wystarczy, że od razu pójdziesz do sali zabiegowej. Mam też dla Ciebie nową receptę i wydrukowałem zdjęcie USG… - Wyciągnęła rękę biorąc od niego teczkę. Nie wiedzieć czemu, ale drżała jej ręka. Rzuciła okiem na skierowanie, ale najbardziej interesowało ją zdjęcie. Przez to wszystko nawet nie miała czasu bliżej przyjrzeć się synkowi.
- Dziękuję. - Głos jej drżał, ale wciąż nie spuszczała wzroku ze zdjęcia. Jeszcze chwilę wpatrywała się w zdjęcie i schowała je z powrotem do teczki. Powinna mu powiedzieć, że prawdopodobnie już nigdy tutaj nie wróci, ale miała dość na dzisiaj. Pożegnali się i wraz z Sherwoodem wyszła na korytarz. Odetchnęła głęboko. Sala zabiegowa była w drugim korytarzu po lewej stronie, ale nim tam pójdzie chciała podzielić się swoim planem.
- Cyrus… - Odwróciła się w jego stronę stojąc w pewnej odległości od niego. Przesunęła spojrzeniem po jego twarzy oceniając w jakim jest stanie. - Myślę… jedź już do domu. Wiem czego teraz potrzebujesz. Samotności. - Mówiła spokojnym głosem, uważnie dobierając słowa. - Ja muszę iść na badanie krwi i chyba poczekam na wyniki. Nie chcę… Chcę dla Ciebie dobrze i chyba oboje wiemy, że najlepiej będzie, jak zostaniesz sam i przemyślisz sobie wszystko… - Zakasłała próbując w ten sposób zamaskować płaczliwy ton. Gdzieś tam w jej głowie tliła się obawa, że ją zostawi, że to wszystko go przerasta i poczuje chęć ucieczki. Nie chciała tego, ale naprawdę się bała. Spuściła głowę, palcami bawiąc się rąbkiem koszuli.

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!

Awatar użytkownika
32 y/o
182 cm
hello, it's me
Właściciel Chill & Grill, były ćpun który ma spaczone postrzeganie rzeczywistości przez ojca despotę. Naprawia relacje z bratem, po latach spotykając Hailee w końcu wyznał jej swoje uczucia i oswaja się z faktem że zostanie ojcem po spędzeniu z nią upojnej nocy. Do tego stopnia się zaangażował, że szybko się oświadczył.

Post Cyrus Sherwood »

On po prostu nie radził sobie w ciężkich, życiowych sytuacjach. Nie został tego nauczony, był zdany na siebie, nic więc dziwnego, że teraz działa w zupełnie inny sposób, niż można by się tego spodziewać, sam fakt, że otwarcie mówi że najzwyczajniej w świecie potrzebuje czasu na przemyślenie sobie tych rewelacji, pozwala wysnuć wniosek, że jest w stanie to zaakceptować. Nie ma mowy o jakiejkolwiek ucieczce, po prostu nie czuje się pewnie ze swoimi myślami, dlatego musi się ich jak najszybciej pozbyć. Kiwnął jej jedynie głową i po prostu wyszedł za nią, kierując spojrzenie na lekarza, którego nie darzył zbytnią sympatią, teraz jednak był w cholernie pieskim nastroju, więc nawet nie miał zamiaru się kłócić, po prostu słuchał tej wymiany zdań, mimowolnie chcąc już wyjść z tego szpitala i zaszyć się w domu, albo w barze i po prostu na spokojnie sobie to wszystko przemyśleć, tak jak zawsze.
- Dziękujemy. – mruknął jedynie, wychodząc za blondynką z gabinetu. Wcale nie poczuł ulgi w momencie, gdy mężczyzna zniknął mu z oczu, teraz jego głowę zaprzątały zupełnie inne myśli. Wydawał się nieco bardziej nieobecny niż na początku, to dało się wyraźnie odczuć, mimo że starał się tego po sobie nie okazywać. Przystanął, gdy się zatrzymała i gdy wymówiła jego imię mimowolnie się spiął, wysłuchał jednak tego, co miała do powiedzenia. Westchnął ciężko, przeczesał dłonią włosy i wrócił do niej spojrzeniem.
- Obiecałem, że będę przy tobie dzisiaj, ale masz rację, potrzebuję chwili, też mój nastrój mógłby ci się udzielić, a tego tob... wam nie trzeba. – zająknął się lekko, aczkolwiek chyba dobrze to zabrzmiało, bo powiedział o liczbie mnogiej, czyli jako tako ten fakt akceptuje, ale do pełnej świadomości tego, co się dzieje, jeszcze mu daleko. Obiecał, podczas ich ostatniej kłótni, że wszystko będzie lepiej i musiał dotrzymać słowa, jednocześnie będąc wszystkiego całkowicie pewnym tego, co się dzieje. Widział jednak to, że samo wypowiedzenie tych słów sporo ją kosztowało. Delikatnie ujął jej podbródek i zmusił, by spojrzała mu w oczy. Musnął kciukiem jej wargi, nim złożył na nich delikatny pocałunek. - Wiedz, że nigdzie się nie wybieram, Hailee. Nie zniknę, tak jak wtedy. Po prostu muszę sam ze sobą dojść do porozumienia, to wszystko. – nawet lekko się uśmiechnął, miał nadzieję że nie wyszło to jakoś dziwnie. Pogrzebał w kieszeni i wyjął z niej kluczyki do swojego auta. - Przyjedź do mnie, jak będzie już po wszystkim, odbierzesz też swój samochód. I będę w domu, w razie czego. Chyba, że jednak mam zostać. – popatrzył na nią uważnie, jakby spodziewał się, że za chwilę blondynka może zmienić zdanie co do jego pobytu tutaj.

Hailee Burkhart
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Największa maruda 2020 Hope Valley ma głos! Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP ONE BIG FAMILY I AM NOT CRAZY MAN UP! devine Novel TAKE MY BREATH AWAY PABLO PICASSO - za posiadanie aktywnego Warsztatu! Sej łaaat? ZARĘCZONY/A WDOWIEC/WDOWA URODZONY ZIMĄ ZNAM WIĘCEJ NIŻ 3 JĘZYKI RZUCIŁEM/AM STUDIA wieczny Piotruś Pan PIJAM WHISKY Koszula to moja druga skóra Walczę z depresją Po odwyku Lubię zapach damskich perfum Rzucam się na głęboką wodę Wracam do How I Met Your Mother Koneser wykwintnych alkoholi I LOVE YOU, BABY! I DO BABY BOOM! Wpadka MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN Like a virgin Are you gonna be my girl?

Awatar użytkownika
29 y/o
164 cm
hello, it's me
Jest w 4 miesiącu ciąży. Już wie, że urodzi chłopca, ale jeszcze nie wybrała imienia. Jest pokłócona z ojcem, który nie akceptuje jej związku. Dopiero co podpisała papiery rozwodowe, a już jest zaręczona. Teraz musi zdecydować, czy chce zamieszkać z Cyrusem.

Post Hailee Burkhart »

Rzeczywiście powiedzenie tego przyszło jej z trudem co mógł zdradzić jej płaczliwy głos. Nie mogła jednak postępować egoistycznie i musiała pozwolić mu odejść; przynajmniej teraz, żeby poukładał to sobie w głowie. Chciała, żeby z nią został i trzymał za rękę, gdy będzie czekać na wyniki, ale musiała odmówić. Przynajmniej ten jeden raz.
- Potrzebujemy Cię, ale chcę byś wszystko sobie przemyślał. Poukładał sobie w głowie. Wiem, co zrobił ci ojciec i mogę tylko domyślać się tego co właśnie dzieje się w Twojej głowie.- Nie ważne ile razy opowiadał jej jak traktował go ojciec, nigdy w pełni go nie zrozumie. Nigdy nie poczuje tego samego co czuł. Może tylko stać z boku i trzymać go za rękę, próbując go w ten sposób wspierać. Czy to dużo? Nie, ale musiało wystarczyć.
Spojrzała w jego oczy, gdy złapał ją pod brodę. Nie musiała mówić co właśnie sobie pomyślała. On jakby czytając w jej myślach, zapewnił ją, że nie ucieknie. Uniosła kącik ust w delikatnym uśmiechu. Odwzajemniła pocałunek, który był delikatny. Powoli wypuściła powietrze z ust i wtedy usłyszała jego słowa.
- Nie wątpię w ciebie, tylko… Nie będę udawać. Boję się, że to wszystko Cię przerasta i kiedyś…- Nie musiała kończyć, była pewna, że doskonale wie co chce powiedzieć. To zawsze ona była tą, która miała więcej wiary w ich związek. Ile to razy słyszała, że powinna iść do domu, przestać martwić się o niego i tak jest nikim więcej, jak tylko ćpunem. Była z nim w najgorszym okresie swojego życia i nigdy go nie zostawiła. Tym razem też nie miała zamiaru. Jeśli się podda, znajdzie jakiś sposób, żeby mu pomóc. Nie pozwoli myśleć mu, że będzie złym ojcem.
- Nie. - Pokręciła głową i przytuliła go. Oparła się o niego i westchnęła głęboko. - Przyjadę do Ciebie i omówimy moje wyniki badań. Jeśli będą bardzo złe od razu skontaktuje się z lekarzem, ale ty jedź do domu i porozmawiamy za dwie godziny. - Odsunęła się od niego i stojąc na placach złożyła na jego ustach mocny pocałunek. - Niedługo się zobaczymy, a teraz idę. Do później. - Ostatni raz musnęła jego wargi i odwróciła się. Nie była zła, ani smutna. Wiedziała, że to co robią jest dla nich najlepszym wyjściem. Inaczej nigdy nie będzie dobrze.

Koniec <3

Cyrus Sherwood
SZÓSTY MIESIĄC MASZ, UŚMIECH DAJ NA TWARZ - dla każdego, z okazji pół roku aktywności forum! Przeżyłem koniec świata w styczniu 2021 roku szczęśliwy numerek: twoja twarz brzmi znajomo celebrity's best friend: Grace & Landon Say 'Yes!' to the dress - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Ladies' Night - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We are like a hurricane - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" Everything for You - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" We will do it together or separately - za rozegranie wyzwania z "Challenge me!" All I want for Christmas - za udział w grudniowym evencie I don't need to hang my stocking There upon the fireplace Santa Claus won't make me happy I just want you for my own I won't ask for much this Christmas I won't make a list and send it All the lights are shining so brightly everywhere The sound of children's laughter Hope Valley ma głos! Fingers like snakes and spiders in my hair Aren't you scared? Life's no fun without a good scare Jestem pomocnikiem Świętego Mikołaja - za udział w minievencie mikołajkowym I AM MACHINE, I NEVER SLEEP BAŚNIOPISARZ Speedy Gonzales WIĘCEJ NIŻ JEDNO ZWIERZĘ TO...? WOMEN POWER I love my children Novel TEXT ME! TAKE MY BREATH AWAY Wszystko pod kontrolą I killed Laura Palmer ZARĘCZONY/A Prowadzę pamiętnik Nałogowo oglądam Friends Wstaje z kurami Poproszę gofra, raz! Często się rumienię Chodzę w bluzach mojego chłopaka Kupuje bieliznę w Victoria's Secret Stawiam na naturalny wygląd Używam kosmetyków #crueltyfree Prakykuję jogę URODZONY WIOSNĄ JESTEM ZAWSZE NA CZAS PRACOWITY NIEWINIĄTKO FAN KOMEDII ROMANTYCZNYCH BUJAM SIĘ DO R&B BYK MEDYCYNA DAWCA KRWI JESTEM ŚREDNIEGO WZROSTU Boję się dużych psów BABY BOOM! I LOVE YOU, BABY! I DO DIGITAL LOVE SWIPE RIGHT Wpadka CRY BABY MAMMA MIA, HERE I GO AGAIN TAM GDZIEŚ PŁONĄ GRILLE GROUP CHAT toss a coin to your witcher Like a virgin Ups, wrong date! Shame, shame, shame!