Zablokowany
frederick hockley
Posty: 2 • strona: 1 z 1
fred hockleyMidtown Avenue


Awatar użytkownika
34 y/o
185 cm
long story short
To takie smutne, wszystko takie smutne; przeżywamy nasze życie jak idioci, a potem umieramy.

frederick hockley

Post fred hockley »


Frederick
Hockley
data i miejsce urodzenia
11 września ' 86 r. , hope valley
orientacja seksualna
hetero
miejsce pracy
new hope architecture
stanowisko pracy
architekt, właściciel biura architektonicznego
narracja
trzecia osoba czasu przeszłego
wizerunek
barnes ben
about me
Coś takiego jak okrzesanie od początku było mu obce; nigdy nie dostosowywał się do poleceń, nieważne, jak wielka później kara spotykała go za nieposłuszeństwo. Każda jego nauczycielka ze szkoły podstawowej wspomina go jako małego rozrabiakę z łobuzerskim uśmiechem. Nic dziwnego, skoro inicjował większość bójek, wiercił się wiecznie na zajęciach i dokuczał komu tylko mógł. Coś zostało w klasie zniszczone? Podejrzliwe spojrzenia zawsze padały na Freda, nieważne, czy był winny, czy też nie. Jego rodziców doprowadzało to do szału; w końcu oboje byli porządnymi ludźmi, a do tego jego brat bliźniak, George, zdecydowanie mniej problemów wychowawczych sprawiał.

Jak już trochę podrósł, to nieco zmądrzał; zrozumiał, że przemoc to rzecz prostacka, którą on nie powinien sobie brudzić rąk. Wybrał lepsze rozwiązanie - zaczął się uczyć, chcąc wszechstronną wiedzą zwojować świat. Wybitnym mózgiem był szczególnie z matematyki, ale nie mógł sobie pozwolić na kulanie w jakiejkolwiek dziedzinie, więc gdy nie szła mu historia, to poświęcał jej dwa razy tyle czasu co wcześniej. Determinacja. To ona go napędzała, to ona podnosiła go na duchu, jeśli na jakimś polu ponosił porażkę. A co rodzice powiedzieli na taką nagłą zmianę zachowania? Och, ucieszyli się, oczywiście, ale gdzieś w środku odczuwali niepokój. Strach, że ta ambicja, która rozświetlała jego oczy, ten niegasnący głód wiedzy, kiedyś doprowadzi go na skraj.

Wbrew pozorom jednak, Fred nie żył samą nauką. Przez rok podróżował po kraju z plecakiem na ramieniu. Ten czas, który spędził sam na sam z własną głową, wiele go nauczył. Nie wspominając już o tym, co zobaczył - przez długie tygodnie obserwował, jak radzą sobie z prowadzeniem biznesu prości ludzie. To chyba najbardziej go interesowało; jak osoby bez doświadczenia czy wyższego wykształcenia są w stanie się wzbogacić. Po powrocie do rodzinnego miasteczka Fred miał już jasny cel na przyszłość. Marzył mu się własny interes. Dlatego długo w Hope Valley nie zabawił - wyjechał na studia do Miami, wybrał architekturę, a po ukończeniu jej przez kilka lat jeszcze bujał się na tamtejszej dzielni. Znalazł pracę, można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że zaczął układać sobie życie, bo nawet kogoś poznał. Widział w niej partnerkę, kogoś równego sobie. Od tego momentu wszystko poszło szybko; z wielką radością przed nią uklęknął, przekonany, że mu nie odmówi i oczywiście się nie mylił. Nie, to nie była próżność - po prostu uważał, iż ona czuje to samo co on, tę nić porozumienia. Ślub, wspaniałe wydarzenie, które niestety Fred średnio pamięta, bo porządnie się wtedy spił. Byli ze sobą równy rok. Na wieki rozdzieliła ich choroba Grace. Hockley zupełnie się po jej śmierci załamał. I przestał podejmować rozsądne wybory. Rzucił pracę, wrócił do rodziców do Hope Valley i przez kilka miesięcy koczował u nich na kanapie, taplając się w bajorku własnego nieszczęścia. W końcu jednak - za sprawą George'a - jakoś wziął się w garść i postanowił spełnić marzenie z przeszłości. Otworzył własne biuro architektoniczne, które zresztą prowadzi po dzień dzisiejszy. Gdy już porządnie odbił się od dna, to za odłożone pieniądze kupił nawet dom. Jedynie w życiu uczuciowym wciąż nie ruszył naprzód, ale kto wie, co niedługo przyniesie los?



MIDTOWN AVENUE
ania
BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum! SIR - dla wszystkich Panów z okazji Dnia Chłopaka 2020! BOGATE CV TUBYLEC WDOWIEC/WDOWA WŁASNY BIZNES

Awatar użytkownika
00 y/o
000 cm
long story short
Once you choose Hope, everything is scary.

frederick hockley

Post Hope Valley »

Twoja karta została zaakceptowana!


Cieszymy się, mogąc Cię gościć w Hope Valley. Prosimy, czuj się u nas jak w domu! Aby ułatwić Ci rozpoczęcie rozgrywki, przygotowałyśmy listę tematów, które powinieneś odwiedzić w pierwszej kolejności:
> relacje zapewnią Ci niekończące się możliwości rozwoju postaci;
> telefon pozwoli Twojej postaci kontaktować się z przyjaciółmi;
> w kalendarzu możesz porządkować swoje rozgrywki, by już zawsze pamiętać o odpisach.

Koniecznie zerknij też do forum z odznakami i wybierz te, które chciałbyś zobaczyć w swoim profilu! I pamiętaj — w razie jakichkolwiek wątpliwości, nie wahaj się z nami kontaktować!
miejscowypowodzenia!
administrator
WŁADZA BĄBELEK - dla każdego, z okazji Dnia Dziecka 2020! SŁODKIEGO, MIŁEGO ŻYCIA - dla każdego, z okazji trzech miesięcy aktywności forum!