#28 Stay with me, my blood. You don't need to run. La casa de fiesta > #28 Stay with me, my blood. You don't need to run.
25 lis 2020, 19:00

Zaczynała się autentycznie martwić o tego swojego brata. Wiedziała, że życie nie oszczędziło żadnego z Diazów, mimo że dzieciństwo mieli dość beztroskie i pełne miłości. Może tak spłacali swoje długie wobec świata? A może po prostu żyli w swojej bajce, zapominając, że to wszystko wkoło działa trochę...
Johnny Messenger > Johnny
25 lis 2020, 18:37

MimiMimi

NO CZEKAM, drzwi otwarte, a jak nie, to wiesz, gdzie jest klucz.

Podgrzeje je, choćby miłością ;")

Johnny Vázquez
Johnny Messenger > Johnny
25 lis 2020, 18:19

MimiMimi

Przepraszam bardzo, ale jak możesz mnie tak brzydko osądzać?

Czekam razem z Kardashiankami i kakaukiem pod kolorowym kocykiem na kompana do zarywania nocki przy oglądaniu tego wspaniałego programu ;)

Ines Messenger > Ines
25 lis 2020, 18:06

MiriamMiriam

Czemu nie odbierasz? Znowu zgubiłaś telefon albo przejebałaś w zakładzie?

HALO, kurwa.

Odezwij się albo przejdę się do Ciebie i nakarmię cię gruzem.

Ines Villeda
Cèsar Messenger > Cèsar
25 lis 2020, 18:05

MiriamMiriam

Czarek, tęsknie.

No i potrzebuje pomocy. Masz jakiś taki... młotek, młot, coś, co zburzy ściankę działową?

Cesar B. Arreola
francisco delgado Messenger > francisco delgado
25 lis 2020, 18:03

MiriamMiriam

Żyjesz jeszcze? Wróciłeś?
Czy co do chuja pana? ;))

Mielśmy porozmawiać o tym wszystkim, poza tym mam wyniki badań. Dużo wyników badań.

francisco delgado
Johnny Messenger > Johnny
25 lis 2020, 17:59

MimiMimi

Coś się stało?

Johnny Vázquez
#28 Stay with me, my blood. You don't need to run. La casa de fiesta > #28 Stay with me, my blood. You don't need to run.
24 lis 2020, 18:27

Dość jej było rozmawiania o swoich problemach. Już w przeszłości zbyt wiele czasu poświęcała sobie i swoim uczuciom, jednocześnie nie patrzyła tak dokładnie na te należące do innych, bliskich jej osób. Dostrzegła ten błąd dopiero niedawno, gdy trochę się pozbierało, by znowu dość szybko spotkać się ...
Don't stop me now Wycieczki > Don't stop me now
23 lis 2020, 23:51

Julka już była zakochana od dawna i nie mogła tego uniknąć. Jak bardzo się nie starała, tym bardziej przepadała w tym uczuciu, które zamknęła w swoim sercu. Miłość pod tym nadzorem nabierała jeszcze bardziej niewinnych, nieskalanych barw, zupełnie, jakby to ich budowanie przyjaźni jednocześnie przyc...
#28 Stay with me, my blood. You don't need to run. La casa de fiesta > #28 Stay with me, my blood. You don't need to run.
22 lis 2020, 11:11

O skomplikowaniu swojego życia dość dosadnie się ostatnio dowiadywała. Starała się z tym najpierw walczyć, ale to tylko przysporzyło więcej kłopotów, więc po prostu uczyła się to w jakimś stopniu akceptować. Nie do końca była jeszcze gotowa na szczere rozmowy, w których otwierała się na sto procent,...
Don't stop me now Wycieczki > Don't stop me now
22 lis 2020, 02:06

Wyglądała, jak największa sierota na tej półkuli. Nie do końca rozumiała też, dlaczego akurat jej rower ktoś postanowił radośnie zawinąć, skoro kilka kroków dalej stała maszyna Vazqueza, trochę bardziej wypasiona. Może to przez to, że jej mniej rzucała się w oczy, ale swoje kosztowała? Obróciła się ...
PLEBISCYT - I ship it (1/2) Happy Birthday > PLEBISCYT - I ship it (1/2)
20 lis 2020, 14:25

;))