Biuro La Casa de Flores > Biuro
24 lis 2020, 21:47

Sytuacja Nory również nie dawała mu spokoju. Najchętniej związałby ją we śnie i zapakował na pokład samolotu, żeby wywieźć prosto do tej legendarnej już Szwajcarii, ale jednocześnie szanował jej zdanie na tyle, żeby nie uszczęśliwiać jej na siłę samodzielnie podjętą decyzją. Oczywiście nie sądził, ż...
Biuro La Casa de Flores > Biuro
22 lis 2020, 20:00

XVII Nie był to najlepszy okres w życiu Jacksona Harringtona. Chociaż pozornie wszystko układało się całkiem nieźle, to nad głową ciążyły mu iście egipskie plagi z kategorii tych, których nie dało się wymazać podpisanym zamaszystą parafką czekiem. Eh, gdyby tylko za pieniądze można kupić zdrowie; g...
Archiwum nieobecności Organizacyjne > Archiwum nieobecności
15 lis 2020, 23:50

Dane postaci: jackson harrington
Termin nieobecności: od 15.11 - do 20.11
Nieobecność uznana — Grace
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
09 lis 2020, 22:16

- Tak. Chciałbym przeżyć, jeśli jednak mnie walniesz - przewrócił oczami i za chwilę nakrył dłonią twarz facepalmując, bo tworzyła melodramatyczną historię a'la najbardziej utalentowana rodzina w Hope Valley, ale Harringtonowie przecież na cudze tereny się nie zapędzali. To dlatego już nie podejmowa...
Archiwum rezerwacji Organizacyjne > Archiwum rezerwacji
08 lis 2020, 00:00

Rezerwacja dodatkowa (jednodniowa): Casey Deidrick
Rezerwacja dodatkowa nie została uznana. Powód: Wizerunek zarezerwowany przez kian
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
04 lis 2020, 20:49

Ostatecznie to wcale nie brzmiało aż tak głupio, jeśli by poznać zwyczaje rodziny Jacksona, a właściwie tej meksykańskiej części, którą wnosiła całą sobą mama Harringtona (piszę tak, bo brzmi to trochę jak mama Muminka i jest to całkiem zabawne); bandyci w tych biednych, strapionych narkowojnami kra...
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
02 lis 2020, 22:46

Kate była Harringtonką, ale wyparowała, więc... To smutne w sumie. Być może to klątwa tego imienia - jak masz na imię Kate, to nie istniejesz, nie obrażając oczywiście wszystkich Katarzyn na czele z tą moją kuzynką, do której wysyłają maile na mój adres. W każdym razie, czy Nora miała rację? No miał...
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
26 paź 2020, 23:26

No dobrze, więc oficjalnie można powiedzieć, że Jackson Harrington został rozbrojony i dalszej dyskusji nie podjął, ale wcale nie tylko dlatego, że faktycznie ten język kochał, chociaż w innym sensie logicznym. W każdym razie - uśmiechnął się do niej całkiem uroczo, kwitując jej wypowiedź skinięciem...
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
17 paź 2020, 20:59

No wiedział, ale kim byłby Jackson Harrington bez kilku żenujących żartów, tanich pickup lineów i swojego durnowatego uśmiechu, w którym czasami ciężko było odnaleźć cień skalania myślą. Między innymi dlatego Nora go kochała, bo przecież nie za nienaganny słownik, książkowe maniery i równo skrojone ...
10.10 Cape Coral Hospital > 10.10
11 paź 2020, 23:04

No i nadszedł weekend, a z weekendem norkowe dializy. Do samego końca, Jackson nie był pewien, czy panna Westford nie skurczakuje, jak ładnie mówią amerykanie i czy nie każe mu się gonić, żeby móc cierpieć w samotności, ale okazała się być dzielnym kurczakiem, no i zdecydowała zabrać go ze sobą. Pra...
#6 LA FLOR Villa > #6
02 paź 2020, 22:28

Roześmiał się tylko w odpowiedzi, kręcąc głową na boki. Na język cisnęła mu się oczywiście riposta z kategorii tych mało eleganckich, ale ostatecznie jej tego oszczędził, bo był w stanie sobie wyobrazić jakiegoś Focha Tysiąclecia, zakończonego przynajmniej tygodniem czystości, czego mógłby nie znieś...
#6 LA FLOR Villa > #6
28 wrz 2020, 22:07

I ten brak reakcji odrobinkę go zdziwił, bo wyobrażał sobie raczej jakąś paniczną reakcję Nory - jeśli nie sierpa w bark, to przynajmniej jakąś zgryźliwą uwagę - ale nie zamierzał protestować, bo jak się nad tym dłużej zastanowił, to z matmy mu wyszło, że mógł tak sprawić jej przykrość, a tego przec...